RSS
czwartek, 26 stycznia 2012
Kapelusze nadchodzą część 3:)

Witajcie moi mili:)

Machnęłam se z wieczora igiełką i udało mi się nawet kilka krzyżyków postawić na kapelusiku i w dniu dzisiejszym haft prezentuje sie tak:

O i proszę jaki fajny hafcik sie z tego robi:):)

Dzisiaj będzie króciutki wpisik bo z racji remontu klatki,kucia,wiercenia,walenia człowiek nie jest w stanie nawet własnych myśli usłyszeć nie mówiąc już o co chwilę zniakającym prądzie.

A apropo wiercenia:

No to spadam skołować se jakieś zatyczki do uszu zanim mi się mózg nie przewierci na wylot.

I wiadomo gębośmiacza zabraknąć nie może :

Bandyta wpada do tramwaju i krzyczy:

- Nie ruszać się, to jest napad!

Jakiś pasażer z ulgą:

- Ku**a, aleś mnie pan wystraszył, już myślałem że to kanary...

09:23, vilemoo2005
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 23 stycznia 2012
Nowego odsłona druga:)

Witajcie moi mili.

Oj dawno mnie nie było ale niestety i laptop się sypie i zdrowie mi się znowu sypie i za niedługo cała razem z laptopem się rozsypię:)

Nie miej nie więcej ale dziękuję Wam wszystkim za odwiedzinki i komentarze:):)

Dzisiaj wpadłam z drugą odsłoną mojego nowego hafciku w którym to zakochałam sie od pierwszego wejrzenia zresztą mam jeszcze jedną miłość ale czekam póki co na przesyłkę i jak tylko dojdzie od razu zabieram się za robotę:):):)

No cóż Tutek Srutek musi poczekać bo na miłość nic nie poradzi:)

No to już nie kłapię fotę wrzucam:

Póki co obrazek haftuje sie fantastycznie i aż mnie rwie do niego:):):)

No to spadam kawała zostawiam i życzę miłego dnia:)

Słuchaj stary, wczoraj, gdy akurat nie było mojej ślubnej, bzykam sobie elegancko lalę, którą poderwałem na ulicy i nagle wchodzi moja teściowa!

- I co? I co?

- Bardzo pozytywnie mnie kobita zaskoczyła. Bardzo pozytywnie.

- Co zrobiła? No co?

- A, no kulturalnie wzięła i zeszła.

- Na dwór?

- Nie, na zawał.

09:56, vilemoo2005
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 16 stycznia 2012
Wstępne zapowiedzi nowego hafciku:)

Heloł.

 

Jak widać dawno mnie nie było bo ten paskudny laptop współpracować ze mną nie chce frajer jeden!

Dzisiaj udało mi się z dziadem jednym dogadać ale pytanie na jak długo:)

Do grobu mnie ten komp wpędzi.

Dzisiaj będzie pierwsza odsłona mojego nowego wypocina w którym to zakochałam sie od pierwszego wejrzenia i wiedziałam że od razu wskoczy na moją szanowna ramkę:):):)

No to zamiast strzepić język po klawiaturze od razu wrzucam fotę:

Fota do bani bo znowu ktoś zapierdzielił słonko:(

Hafcik tak spodobał się Pomiotowi że kocisko stare stwierdziło:

Mój Ci on.........

No to na dzisiaj by było tyle:):):)

Nie chcę nadużywać cierpliwości mojego kompa hihihi

No dobra to kwała zostawiam i spadam.....

 

 


- Ktoś ukradł nam krowę!

Starszy syn: - Jak ukradł to znaczy konus jakiś...

Średni syn: - Jak konus to pewnie z Trojanowa...

Najmłodszy syn: - Jak z Trojanowa to pewnie Wasyl.

Zaprzęgli konia do wozu i pojechali do Trojanowa. I dali Wasylowi po mordzie. Wasyl jednak nie przyznał się do kradzieży. Profilaktycznie dali mu po mordzie drugi raz, ale także bez efektu. Chcąc nie chcąc, wsadzili Wasyla na wóz i pojechali do sądu grodzkiego.

Stanęli przed sędzią i ojciec mówi:

- Obudziłem się rano, patrzę krowę ktoś ukradł. Mówię o tym synom. Najstarszy mówi, że jak krowę ukradł, to musiał być konus. Średni mówi, że jak konus to z pewnością z Trojanowa. Najmłodszy mówi, że jak z Trojanowa to na pewno Wasyl. Daliśmy mu po mordzie, ale krowy nie chce oddać!

Sędzia:

- Hmmm... logika niby żelazna, ale to jeszcze niczego nie dowodzi. No, na ten przykład, powiedzcie mi co mam w tym pudełku?

Ojciec: - Pudełko kwadratowe...

Najstarszy syn: - To znaczy, że w nim coś okrągłego

... Średni syn: - Jak okrągłe to musi być pomarańczowe

... Najmłodszy: - Jak pomarańczowe - to z pewnością mandarynka...

Sędzia zdumiony zagląda do pudełka i mówi:

- No, Wasyl.... Krowę trzeba jednak oddać...

10:15, vilemoo2005
Link Komentarze (12) »
poniedziałek, 09 stycznia 2012
Z grubej rury:)

Heloł:)

Witam wszystkich serdecznie.

Dzisiaj bez owijania w bawełnę będzie wpis z grubej rury:)

Nie takiej 3/4 ani nie 1/2 tylko całej rury:)

Pewnie zastanawiacie się co to za gruba rura zawitała u mnie na blogu hihihi

No dobra to prezentuje dzisiaj wpisa z grubej rury czyli z........

 

 

 

 

 

 

Ukończonej i wykończonej choinki:):):)

 

I pare zbliżonek:

Wykończona bidula hihi

i powieszona:

Cudo to to nie jest,gruba rura tym bardziej ale przynajmniej kolorystycznie mi do ściany pasuje hehehehe

No dobra spadam bo nowy hafcik mnie woła:)

Klątwa Tutka znowu wróciła i znowu bidulek trafił do szufladowego sarkofagu hihih

No to buziaki w pysiaki:)

Wioska indiańska w Ameryce. Przychodzą Apacze do swego szamana i pytają:

- Jaka będzie w tym roku zima szamanie?

- Bardzo, bardzo ostra!

Apacze zaczęli zbierać chrust, ale zima była łagodna. Następnej jesieni znowu przychodzą Apacze i pytają szamana:

- Jaka będzie w tym roku zima?

- Bardzo, oj bardzo ostra!

Zima znów była łagodna, a Apacze nazbierali górę chrustu. Następnej jesieni przychodzą wściekli Apacze do szamana i pytają się go o to samo, ale grożą mu, że go oskalpują jeżeli się pomyli i że ma całą noc by się namyśleć. W nocy szaman wymknął się do instytutu meteorologicznego i pyta synoptyków:

- Jaka będzie w tym roku zima?

- Bardzo ostra, oj ostra - odpowiadają.

- Skąd wiecie? - pyta szaman.

- Bo Apacze od 2 lat chrust zbierają!

11:57, vilemoo2005
Link Komentarze (17) »
środa, 04 stycznia 2012
Zielony dzień lenia:)

No heloł kochani:)

 

Miało mnie chwilę dłużej nie być ale wczoraj zrobiłam sobie zielony dzień lenia hehehehehe

I tym sposobem ,że się cały dzień leniłam pizgłam połowę zieonej choinki hehehehe.

Więc nie czekam tylko przylatuje pokazać drugą odsłonę hehehe

Czego na niej nie ma ......dziada z babą

nie brakuje ale przez to ma swój urok i nie jest tylko zwykłych wiechciem hihihi

No to teraz foty:

i zbliżonka:

No teraz tylko druga połowa ,wykończenie i będzie gitara:):):)Znaczy się choinka:)

Ale żeby była ta druga połowa to znowu trza se dzień lenia domowego zapodać:)

Dziękuję wam kochani za komentarze:)

Anelagdam prawie 70% tych kontórowych badziewi to inwencja twórcza własna bo ten schemat taki byle jaki jest hehehehe

Yasmin nie widzę żadnego problemu abyś sobie kochana ziorła na choinkę na żywca hihihi

No to spadam......się polenić:):):)

 

Neil Armstrong ląduje na Księżycu. Wysiada z lądownika i mówi:

- To jest mały krok dla człowieka, ale duży dla...

Zaraz, co to? Patrzy, a parę metrów dalej pali się ognisko, przy którym siedzi trzech facetów.

Rozmawiają i pieką kiełbaski. Okazuje się, że są to Ukrainiec, Egipcjanin i Polak.

- A wy co tu robicie? - pyta zbity z tropu Armstrong.

- No, ja akurat doiłem krowę i jak pieprznęło w Czarnobylu, to aż tu doleciałem - mówi Ukrainiec.

- A ja - mówi Egipcjanin - chodziłem po piramidach i tak jakoś mnie przerzuciło.

- No a ty? - pyta Polaka.

- K***a, nie wiem. Z wesela wracam.

10:11, vilemoo2005
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 79
Zakładki:
Blogi robótkowe-często nawiedzane:)
Inne blogi:)
Zapachowe strony
Wszelkie zamieszczone zdjęcia robótkowe i prywatne typu Chaszcze,pomioty są mojego autorstwa.Natomiast cała reszta między innymi nagłówek,tło i inne gadżety pochodzą z przepastnych zasobów wspaniałego internetu:)
darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków


Design by Ciastko

Babcia Vilemoo

Utwórz swoją wizytówkę