RSS
poniedziałek, 30 stycznia 2012
Kapeluszy część 4:)

Heloł kochani.

Mrozem przywaliło hehehe całe szczęście,że człowiekowi palcy nie pomroziło i może se od czasu do czasu igłą w kanwie podłubać:):)::):)Bo jak by chciał podłubać w nosie miał by już gorzej bo tam pozamarzane góry kozie hihihi:)

No ale z racji grzebania w kanwie dzisiaj nastepna odsłona cieplutkich wypasionych kapelusików,na zimę nie bardzo się nadają bo tam potrzebna jest mega czapa tak co by uszy zasłoniła:

 

A tym co całkiem zimno jest to jeszcze i oczy zasłoniła co by im nie pomarzły hihi:

No a wracając do głównego tematu to teraz foty:

Jak widać praca wre i może już za niedługo koniec ujrzy światło dzienne no albo wieczorne kij wie kiedy człek skończy:):):)

No to spadam bo dzisiaj mi humor zdechł bo Szatańskie dziecko znowu poważnie chore i chyba pora na inne szkolne rozwiązania przyszła:(

No to narta:)

 

- Cześć, jestem Darek. Pije od 20 lat. Przyszedłem tutaj, bo podobno rozwiązujecie problemy związane z alkoholem.

- Oczywiście. Powiedz nam, jak możemy Ci pomóc?

- Brakuje mi 1,50 zł.

10:36, vilemoo2005
Link Komentarze (9) »
czwartek, 26 stycznia 2012
Kapelusze nadchodzą część 3:)

Witajcie moi mili:)

Machnęłam se z wieczora igiełką i udało mi się nawet kilka krzyżyków postawić na kapelusiku i w dniu dzisiejszym haft prezentuje sie tak:

O i proszę jaki fajny hafcik sie z tego robi:):)

Dzisiaj będzie króciutki wpisik bo z racji remontu klatki,kucia,wiercenia,walenia człowiek nie jest w stanie nawet własnych myśli usłyszeć nie mówiąc już o co chwilę zniakającym prądzie.

A apropo wiercenia:

No to spadam skołować se jakieś zatyczki do uszu zanim mi się mózg nie przewierci na wylot.

I wiadomo gębośmiacza zabraknąć nie może :

Bandyta wpada do tramwaju i krzyczy:

- Nie ruszać się, to jest napad!

Jakiś pasażer z ulgą:

- Ku**a, aleś mnie pan wystraszył, już myślałem że to kanary...

09:23, vilemoo2005
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 23 stycznia 2012
Nowego odsłona druga:)

Witajcie moi mili.

Oj dawno mnie nie było ale niestety i laptop się sypie i zdrowie mi się znowu sypie i za niedługo cała razem z laptopem się rozsypię:)

Nie miej nie więcej ale dziękuję Wam wszystkim za odwiedzinki i komentarze:):)

Dzisiaj wpadłam z drugą odsłoną mojego nowego hafciku w którym to zakochałam sie od pierwszego wejrzenia zresztą mam jeszcze jedną miłość ale czekam póki co na przesyłkę i jak tylko dojdzie od razu zabieram się za robotę:):):)

No cóż Tutek Srutek musi poczekać bo na miłość nic nie poradzi:)

No to już nie kłapię fotę wrzucam:

Póki co obrazek haftuje sie fantastycznie i aż mnie rwie do niego:):):)

No to spadam kawała zostawiam i życzę miłego dnia:)

Słuchaj stary, wczoraj, gdy akurat nie było mojej ślubnej, bzykam sobie elegancko lalę, którą poderwałem na ulicy i nagle wchodzi moja teściowa!

- I co? I co?

- Bardzo pozytywnie mnie kobita zaskoczyła. Bardzo pozytywnie.

- Co zrobiła? No co?

- A, no kulturalnie wzięła i zeszła.

- Na dwór?

- Nie, na zawał.

09:56, vilemoo2005
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 16 stycznia 2012
Wstępne zapowiedzi nowego hafciku:)

Heloł.

 

Jak widać dawno mnie nie było bo ten paskudny laptop współpracować ze mną nie chce frajer jeden!

Dzisiaj udało mi się z dziadem jednym dogadać ale pytanie na jak długo:)

Do grobu mnie ten komp wpędzi.

Dzisiaj będzie pierwsza odsłona mojego nowego wypocina w którym to zakochałam sie od pierwszego wejrzenia i wiedziałam że od razu wskoczy na moją szanowna ramkę:):):)

No to zamiast strzepić język po klawiaturze od razu wrzucam fotę:

Fota do bani bo znowu ktoś zapierdzielił słonko:(

Hafcik tak spodobał się Pomiotowi że kocisko stare stwierdziło:

Mój Ci on.........

No to na dzisiaj by było tyle:):):)

Nie chcę nadużywać cierpliwości mojego kompa hihihi

No dobra to kwała zostawiam i spadam.....

 

 


- Ktoś ukradł nam krowę!

Starszy syn: - Jak ukradł to znaczy konus jakiś...

Średni syn: - Jak konus to pewnie z Trojanowa...

Najmłodszy syn: - Jak z Trojanowa to pewnie Wasyl.

Zaprzęgli konia do wozu i pojechali do Trojanowa. I dali Wasylowi po mordzie. Wasyl jednak nie przyznał się do kradzieży. Profilaktycznie dali mu po mordzie drugi raz, ale także bez efektu. Chcąc nie chcąc, wsadzili Wasyla na wóz i pojechali do sądu grodzkiego.

Stanęli przed sędzią i ojciec mówi:

- Obudziłem się rano, patrzę krowę ktoś ukradł. Mówię o tym synom. Najstarszy mówi, że jak krowę ukradł, to musiał być konus. Średni mówi, że jak konus to z pewnością z Trojanowa. Najmłodszy mówi, że jak z Trojanowa to na pewno Wasyl. Daliśmy mu po mordzie, ale krowy nie chce oddać!

Sędzia:

- Hmmm... logika niby żelazna, ale to jeszcze niczego nie dowodzi. No, na ten przykład, powiedzcie mi co mam w tym pudełku?

Ojciec: - Pudełko kwadratowe...

Najstarszy syn: - To znaczy, że w nim coś okrągłego

... Średni syn: - Jak okrągłe to musi być pomarańczowe

... Najmłodszy: - Jak pomarańczowe - to z pewnością mandarynka...

Sędzia zdumiony zagląda do pudełka i mówi:

- No, Wasyl.... Krowę trzeba jednak oddać...

10:15, vilemoo2005
Link Komentarze (12) »
poniedziałek, 09 stycznia 2012
Z grubej rury:)

Heloł:)

Witam wszystkich serdecznie.

Dzisiaj bez owijania w bawełnę będzie wpis z grubej rury:)

Nie takiej 3/4 ani nie 1/2 tylko całej rury:)

Pewnie zastanawiacie się co to za gruba rura zawitała u mnie na blogu hihihi

No dobra to prezentuje dzisiaj wpisa z grubej rury czyli z........

 

 

 

 

 

 

Ukończonej i wykończonej choinki:):):)

 

I pare zbliżonek:

Wykończona bidula hihi

i powieszona:

Cudo to to nie jest,gruba rura tym bardziej ale przynajmniej kolorystycznie mi do ściany pasuje hehehehe

No dobra spadam bo nowy hafcik mnie woła:)

Klątwa Tutka znowu wróciła i znowu bidulek trafił do szufladowego sarkofagu hihih

No to buziaki w pysiaki:)

Wioska indiańska w Ameryce. Przychodzą Apacze do swego szamana i pytają:

- Jaka będzie w tym roku zima szamanie?

- Bardzo, bardzo ostra!

Apacze zaczęli zbierać chrust, ale zima była łagodna. Następnej jesieni znowu przychodzą Apacze i pytają szamana:

- Jaka będzie w tym roku zima?

- Bardzo, oj bardzo ostra!

Zima znów była łagodna, a Apacze nazbierali górę chrustu. Następnej jesieni przychodzą wściekli Apacze do szamana i pytają się go o to samo, ale grożą mu, że go oskalpują jeżeli się pomyli i że ma całą noc by się namyśleć. W nocy szaman wymknął się do instytutu meteorologicznego i pyta synoptyków:

- Jaka będzie w tym roku zima?

- Bardzo ostra, oj ostra - odpowiadają.

- Skąd wiecie? - pyta szaman.

- Bo Apacze od 2 lat chrust zbierają!

11:57, vilemoo2005
Link Komentarze (18) »
 
1 , 2
Zakładki:
Blogi robótkowe-często nawiedzane:)
Inne blogi:)
Wszelkie zamieszczone zdjęcia robótkowe i prywatne typu Chaszcze,pomioty są mojego autorstwa.Natomiast cała reszta między innymi nagłówek,tło i inne gadżety pochodzą z przepastnych zasobów wspaniałego internetu:)
NIE UDOSTĘPNIAM SCHEMATÓW
I edycja konkursu na najbardziej twórczo zakręcony blog
Czasopismo Twórcze Inspiracje - dla poszukujących inspiracji
ZrobiszToSam.com - rękodzieło i porady DIY - wyszukiwarka porad DIY
zBLOGowani.pl
Polskie Rękodzieło - katalog blogów
darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
Babcia Vilemoo

Utwórz swoją wizytówkę