RSS
środa, 23 lutego 2011
Koty na płoty....odcinek 4:)

 

Witam wszystkich w ten mrożny zimowy dzionek:)

Dzisiaj następne kalendarzowe kocisko tym razem bardziej kolorowe i z nowymi oczami:):):)

i małe zbliżonko:)

Mozolnie jak widać mi idzie, ale  to zasługa mojej niemocy jaka mnie ostatnio nawiedziła oraz chorób jakie sie u nas rozpanoszyły:(

Liczę że se te bakcyle pójdą w siną dal i moja wena szybko wróci.

Dziękuję wszystkim za komentarze odwiedziny a tymczasem,borem,lasem zostawiam gębośmiacza i znikam....

Noc. Wielki pożar. Siedem jednostek straży pożarnej walczy z żywiołem. Do kierującego akcją podchodzi jakiś facet:

- Jak wam idzie? Nikt ze strażaków nie ucierpiał?!

- Niestety - odpowiada strażak - dwóch naszych ludzi zostało w płomieniach, a sześciu jest ciężko poparzonych. Ale za to wynieśliśmy z budynku szesnaście osób - trwa reanimacja.

- Szesnaście osób? Przecież tam był tylko ochroniarz!

- Skąd pan wie?! Kim pan jest?

- Kierownikiem tego prosektorium.

13:06, vilemoo2005
Link Komentarze (11) »
czwartek, 17 lutego 2011
Zakładusia nr 36:)

 

Witam wszystkich serdecznie:):)

Dzisiaj z okazji Dnia Kota wpadłam wam pokazać..............psa:):)

Jako,że za niedługo mamy Euro 2012 pora piłki nastroić,stroje piłkarskie wyprasować na kantki i ruszać na murawę:)

Koleś ten jak widać pierwsze treningi już zaczął:)

i zbliżonko:)

Mam nadzieję,że własciciel owej zakładusi nie tylko lepiej zaczął kopać w piłkę,ale również zaczął więcej czytać:):):)

Na koniec chciała bym wszystkim podziękować za odwiedziny i komentarze!!!

Zostawiam kawał....kota i spadam......

 

Wraca mąż do domu i od progu woła do żony:

- Rozbieraj się i do łóżka!

Żona nieco zdziwiona, 20 lat pożycia i nigdy się tak nie zachowywał...

Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do wyrka. Mąż też raz-dwa pozbył się ubrania, wskakuje do łóżka, nakrywa żonę i siebie kołdrą, razem z głowami i pokazuje:

- Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza!

09:52, vilemoo2005
Link Komentarze (19) »
poniedziałek, 14 lutego 2011
Czekoladowe Boże Narodzenie w Walentynki:)

 

Witam Walentynkowo:):):)

Dzisiaj chciałabym wyjasnić co ma wspólnego czekolada z Bożym Narodzeniem i Walentynkami.

Na początku dodam iż fanką BN wybitnie nie jestem,Walentynek fanka też nie jestem ,ale za to jestem wielką fanką czekolady w szklance czyli Nutelli.

I dzisiejszy wpis bedzie połaczeniem wszystkiego a dlaczego????

A dletego,że do mojej mini pracy użyłam właśnie szkalnki z nutelli,wzorku na święta Bożego Narodzenia a całośc wyszła bardziej Walentynkowa:):):):)

No a co wyszło,wyszło coś czego również jestem wielką fanką im więcej tym lepiej a takiego jeszcze nie mam....a czego a no świecznika!!!!!!!

No i to jest rozwiązanie dzisiejszego zagadnienia.

Z tego wyszystkiego wyszedł milusi świeczniczek:)

Sami zobaczcie:)

I zbliżonko:)

Oraz fotka z zawartością świecącą:)

Jest to prototyp,następny na pewno będzie jeszcze ładniejszy ,ale jedyne co to mi do kompletu pasuje:)

Na koniec gębośmiacze Walentynkowe zostawiam i spadam.....

Walentynkowy wieczór. Na stację benzynową wchodzi błogo uśmiechnięty młodzieniec i mówi:

- Dzień dobry!

- Skończyły się - odpowiada pracownik stacji

 

 

 

 

- W Walentynki zrobiono w naszej firmie ankietę i okazało się, że na romantyczny wieczór walentynkowy najwięcej osób chciałoby pójść ze mną.

- To gratulację, powinieneś się cieszyć!

- Nie do końca, w firmie nie ma ani jednej kobiety...

No to szczęśliwych Walentynek)

09:42, vilemoo2005
Link Komentarze (8) »
sobota, 05 lutego 2011
Koty na płoty .......odcinek 3:)

 

No mówiłam ,że szybko pójdzie i następny kot wskoczył może nie na płot ale na kanwę na pewno:):):):)

Bez zbędnego kłapania w klawiaturke pokazuję kociaka:)

Kotek symaptyczny ale wiem na bank,że musze im oczy wymienić bo te koraliki mi się jednak nie podobają i doprowadzają mnie do apopleksji.

Biedronki też całkiem symaptyczne:)Mimo iż oczu nie mają:)

 

Korzystając z okazji chciałabym dla wszystkich zaglądających tu Agatek moich imienniczek

życzyć wszystkiego najlepszego:)

Na koniec dowcipa zostawiam i znikam w przepastnych czeluściach mojej kuchni:):):)

W 40 rocznicę ślubu małżeństwo kłóci się zażarcie.

Mąż wrzeszczy:

- Kiedy umrzesz, postawie ci nagrobek z napisem: "Tu leży moja Żona zimna jak zawsze!"

- W porządku - odpowiada Żona - a kiedy ty umrzesz, ja ci postawie nagrobek z napisem: "Tu leży mój mąż, nareszcie sztywny!"

09:26, vilemoo2005
Link Komentarze (12) »
czwartek, 03 lutego 2011
Koty na płoty .......odcinek 2:)

 

Dzisaj będzie wpis z cyklu Koty na płoty:):):)

Na kanwę bowiem wskoczył kot wrześniowy też całkiem sympatyczny koleś jak widać na załączonym obrazku:)

Następny się robi więc niedługo będzie następny Kot na płot:):):)

 

Chciałam również podziękować Danie za wyróżnienie jakie od niej dostałam.

http://kotkidziergane.blogspot.com/

Wiem,że powinnam je oddać dalej ale ja kocham wszystkie blogi jakie mam w czytniku i to wyróżnienie należy się wszystkim.

Na koniec gębośmiacza zostawiam i spadam...

Facet dostał na urodziny papugę. Szybko zorientował się, ze ma ona okropny nawyk przeklinania i rzuca mimochodem co drugie słowo. Cóż miał jednak zrobić - wyrzucić żal, zawsze to jakiś towarzysz, zresztą prezent. Wiele dni starał się walczyć ze słownictwem papugi. Mówił do niej miłe słowa, puszczał łagodną, klasyczną muzykę, robił wszystko, żeby dać papudze dobry przykład. Słowem - pełna poświęcenia terapia i wszystko na nic.

Pewnego dnia, kiedy papuga wstała lewą noga i była wyjątkowo wredna, facet nie wytrzymał. Zaczął krzyczeć, ale papuga darła się głośniej. Potrząsnął nią. Wtedy nie dość, ze go zbluzgała, to jeszcze dostał parę razy dziobem. Zdesperowany wrzucił ptaszysko do zamrażarki, zatrzasnął drzwi, oparł się o nie i zsunął w dół. Papuga rzuciła się kilka razy o ściany zamrażarki, coś zabełkotała i nagle wszystko ucichło.

Facet ochłonął trochę, zaczął mieć wyrzuty sumienia. Otworzył szybko drzwi zamrażarki. Papuga milcząc weszła na jego wyciągnięte ramie i powiedziała:

- "Najmocniej przepraszam, ze uraziłam pana moim słownictwem i zachowaniem. Proszę o przebaczenie, dołożę wszelkich starań,aby się poprawić i nie dopuścić do podobnych scen w przyszłości".

Facet był w szoku, już otwierał usta, żeby zapytać, co spowodowało tak radykalna zmianę, kiedy odezwała się papuga:

- "Czy mogę pana uprzejmie zapytać: co zrobił kurczak?"

10:39, vilemoo2005
Link Komentarze (7) »
Zakładki:
Blogi robótkowe-często nawiedzane:)
Inne blogi:)
Wszelkie zamieszczone zdjęcia robótkowe i prywatne typu Chaszcze,pomioty są mojego autorstwa.Natomiast cała reszta między innymi nagłówek,tło i inne gadżety pochodzą z przepastnych zasobów wspaniałego internetu:)
NIE UDOSTĘPNIAM SCHEMATÓW
I edycja konkursu na najbardziej twórczo zakręcony blog
Czasopismo Twórcze Inspiracje - dla poszukujących inspiracji
ZrobiszToSam.com - rękodzieło i porady DIY - wyszukiwarka porad DIY
zBLOGowani.pl
Polskie Rękodzieło - katalog blogów
darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
Babcia Vilemoo

Utwórz swoją wizytówkę