RSS
czwartek, 27 lutego 2014
Gira numer 5:):)

Witajcie moi kochani :):)

Dzisiaj dzień pączka:)

 

Więc przy takim święcie giry numer 5 nie może zabraknąć:):)

Dzisiejsza jest z prezentem a co w środku....pewnie pączki hihi

I wszystkie do kupy foty z lampą i bez lampy:)

 

 

No i 5 girka za mną ,dziura w moim palcu rośnie za każdym spotkaniem z plastikowa kanwą:)

Nieskromnie powiem,że kocham moje giry :):)

Oczywiście te lodówkowe nie moje własne:)

No to spadam i życzę Wam smacznego pączka:)

P.s

Zjedzcie za mnie bo ja nie lubię pączków hihi:)

Po mszy z kościoła wychodzą dwie staruszki i rozpoczynają rozmowę. Pierwsza mówi:

- Pani, ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana, a jak się ubierają, co na głowach mają z jednej strony czerwone z drugiej zielone... straszne..

Na to druga:

- Pani, to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodzę do jednej windy, a do drugiej młoda para. Jeszcze się drzwi nie zamknęły ich windy, a słyszę:

wykręć żarówkę to wezmę do buzi.

Pani - SZKŁO ŻRĄ, SZKŁO ŻRĄ!!

09:09, vilemoo2005
Link Komentarze (8) »
niedziela, 23 lutego 2014
Przy niedzieli gira numer cztery:):)

Witajcie moi kochani:)

Razem z niedzielą i wiosenna pogodą

przychodzę do Was z czwarta nogą :):)

Hihi ale mi się dzisiaj rymuje 

a to dlatego,że cudna noga dzisiaj króluje:)

Zresztą sami zobaczcie

i na wszystkie giry w kupie też popatrzcie:):)

i wszystkie do kupy:)

No to na dzisiaj tyle

lecę hefcić 5 gire:):):)

papapap

Pewien żonaty facet, przez kilka lat miał kochankę, Włoszkę. Pewnej nocy oświadczyła mu, że jest w ciąży. On, nie chcąc zrujnować swojej reputacji i małżeństwa, dał jej sporą sumę pieniędzy, aby wyjechała do Włoch i tam urodziła dziecko, aby uniknąć skandalu. Zaproponował również płacenie alimentów do 18 roku życia na dziecko. Ona się zgodziła, ale spytała:

- Jak mam przesłać ci wiadomość, kiedy dziecko się urodzi?

- Aby utrzymać wszystko w sekrecie, wyślij mi pocztówkę na mój adres domowy, z jednym tylko słowem: "spaghetti", wtenczas zacznę słać Ci alimenty na utrzymanie dziecka.

I wyjechała. Po około 9 miesiącach facet wieczorem wraca do domu z pracy, a tu żona mówi:

- Dostałeś jakąś bardzo dziwną kartkę pocztową, nic nie rozumiem co to za kartka.

Maż na to:

- Daj mi tę kartkę, zobaczę co to?

Żona dała mężowi kartkę bacznie go obserwując. Mąż zaczął czytać pocztówkę, zbladł jak ściana i... zemdlał.

Na kartce było napisane:

"Spaghetti, spaghetti, spaghetti, spaghetti, spaghetti. Trzy porcje z kulkami mięsnymi, dwie bez. Wyślij więcej sosu!"

11:18, vilemoo2005
Link Komentarze (8) »
środa, 19 lutego 2014
Gira numer 3:)

Witajcie moi kochani:)

Giry numer 3 wyjątkowo szybko mi poszły:):)

Są bardzo sexy:):)

Sama lubię czasem ładne szpilki:)

i w towarzystwie pozostałych gir:):)

Zdradzę Wam sekret,że połowa gir za mną hehehehehe

No to spadam bo robota woła.

Buziaki w pysiaki!

Facet chciał przemycić wiewiórkę przez granicę, więc wsadził sobie ją w spodnie. Niestety nie udało się i celnik go złapał. Kilka dni później kolega przemytnika pyta:

- Dlaczego ci się nie udało? Przecież to był bardzo dobry pomysł..../......

Na to przemytnik odpowiada :

- No wiesz stary! Jak wiewiórka sobie z mojego ptaka zrobiła gałąź do bujania, to jakoś wytrzymałem. Gdy z jajek orzechy zrobiła, to też wytrzymałem. Gdy z tyłka dziuplę, to również jakoś radę dałem. No ale jak wpadła na pomysł, żeby orzechy do dziupli przenosić, to wybacz stary ale już tego to nie mogłem wytrzymać.

10:22, vilemoo2005
Link Komentarze (10) »
poniedziałek, 17 lutego 2014
Gira numer 2:)

Witajcie moi mili w ten piękny wiosenny dzionek:):)

Tak,tak u mnie wiosennie słonko świeci ciepluteńko :):)

Po groźnej zimie ani śladu :):)

Dzisiaj wpadłam Wam pokazać giry numer 2:):)

Są śliczniutkie i takie zgrabniutkie ach sama słodycz...

 

Zrobiłam fotkę z pudełkiem zapałek co by wiadomo było jakiej wielkości są giry bo małe nie są hihi

I mega zbliżonko:):)

No to uciekam bo niestety ferie się skończyły i na dawne tory trza wrócić:):)

Lecę bo mnie giry numer 3 już wołają :):)

papapapaap

Przychodzi staruszka do banku, podejmuje wszystkie pieniądze i wychodzi. Po chwili wraca i wpłaca całą kwotę na swoje konto. Pracownik banku pyta:

- Po co pani to zrobiła.

Na to babcia :

- A, bo z wami nigdy nic nie wiadomo! Przeliczyć musiałam.

09:05, vilemoo2005
Link Komentarze (9) »
środa, 12 lutego 2014
Zgrabne nóżki mam:):)

Witajcie serdecznie moi kochani:)

Cieszę się,że Bolki Wam się podobały i już poleciały do swojej nowej właścicielki :):)

Teraz postanowiłam sobie zrobić mały przerywnik i dzisiaj wpadłam Wam pokazać zgrabne nóżki.

No jeśli spodziewacie się tu i teraz zobaczyć moje prywatne nóżki to na to nie liczcie bo moje grube ,krzywe i stare kulasy nie nadają się na widok publiczny i by mi pewnie bloga zlikwidowali za takie zakazane fotki hahahaha

No ale zawsze można ziornąć na inne zgrabne nóżki.

No to w takim razie nóżki numer 1:)

Fotka bez lampy:

i fotka z lampa bo nie mogłam zdecydować która fota lepsza:):)

Biorąc pod uwagę,że lodówkę mam ogromniasta to pewnie magnesów w tym roku powstanie masa.......hihih

Nie wiem jak Wam ale mnie pierwsze nóżki bardzooo sie spodobały i liczę ,że następne też Wam będą się podobać.

No to spadywuję bo giry wołają :):)

Żona miała problem z mężem, gdyż ten zawsze zasypiał na niedzielnej mszy. Postanowiła więc temu zaradzić i na kolejną mszę zabrała długą szpilkę od kapelusza, którą to postanowiła dźgnąć męża, jak tylko ten zaśnie. Gdy ksiądz, mówiąc kazanie, doszedł do słów:

"... i któż jest naszym największym Zbawcą?"

, mąż właśnie przysnął. Żona dźgnęła go z całej siły w pośladek. Ten zerwał się z krzykiem:

- Jeeezuuu!

- Właśnie tak, mój synu - odpowiedział ksiądz i kontynuował kazanie.

Mąż, zły na żonę i nieco zawstydzony, skulił się i po chwili znów zapadł w drzemkę.

Gdy ksiądz rzekł: "... i któż umarł za nas na krzyżu?

- Jeeezuuu Chryste! - podskoczył i wrzasnął, znów dźgnięty szpilką mąż.

- Właśnie tak, mój synu - odpowiedział ksiądz i dalej ciągnął mszę.

Mąż usiadł spokojnie i udawał, że śpi ale tym razem uważnie obserwował żonę. Żona zamierzyła się szpilką, gdy ksiądz właśnie mówił:

"... i cóż Ewa rzekła Adamowi, gdy poczęła mu drugiego syna?".

- Jak mnie jeszcze raz, kolniesz, to ci tak przyłożę, że nie wstaniesz! - wrzasnął mąż.

11:26, vilemoo2005
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2
Zakładki:
Blogi robótkowe-często nawiedzane:)
Inne blogi:)
Wszelkie zamieszczone zdjęcia robótkowe i prywatne typu Chaszcze,pomioty są mojego autorstwa.Natomiast cała reszta między innymi nagłówek,tło i inne gadżety pochodzą z przepastnych zasobów wspaniałego internetu:)
NIE UDOSTĘPNIAM SCHEMATÓW
I edycja konkursu na najbardziej twórczo zakręcony blog
Czasopismo Twórcze Inspiracje - dla poszukujących inspiracji
ZrobiszToSam.com - rękodzieło i porady DIY - wyszukiwarka porad DIY
zBLOGowani.pl
Polskie Rękodzieło - katalog blogów
darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
Babcia Vilemoo

Utwórz swoją wizytówkę