RSS
poniedziałek, 29 listopada 2010
Ozdóbka jak Tralala:)

 

Witam w nowym całkiem śnieżnym tygodniu bo za oknem widać go całkiem sporo!!!

Na pierwszy ogień chciałabym bardzo podziękować za wszystkie cudowne komentarze jakie znalazłam pod czarną bandą.

Muszę Wam powiedzieć,że każdy komentarz dodaje mi sił w tworzeniu i poceniu nowych rzeczy.

Bardzo serdecznie Wam dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ogromny buziak dla Was:

Dzisiaj dla odmiany pokażę Wam pierwszą moją próbę pocenia na Lnie.

Tak sobie pomyslałam,że skoro ja ślepa dałam se radę z czarną masakrą to pora wejść o pietro wyżej i zobaczyć jak to ze lnem jest.

Przyznam szczerze,że nigdy nie miałam z nim do czynienia bo jak dla mnie to już wyższa szkoła jazdy aby pocić na takim lnie.

Zakupiłam kawałek na początek ,zainspirowana tym blogiem:

Tralala

poczyniłam pierwsze lniane kroki.

A co z tego wyszło zobaczcie sami:

No cóż cudo to to nie jest ale pierwsze koty za płoty i nawet przyjemnie się hefciło i wiem to na bank że to nie mój ostatni haft na lnie.

Więc zostało zakupić go więcej bo już następne pomysły czekają ,zwłaszcza,że ogromnie mnie zauroczyły wzorki tralala.

 

A póki co gębosmiacza zostawiam i znikam......

Środek nocy - trzecia nad ranem. Do domu powraca zmęczony, po libacji z kolegami mężczyzna. Otwiera drzwi cichutko, delikatnie skrada się w przedpokoju, żeby tylko nie obudził żony. Nagle słychać zgrzyt zegara, wysuwa się kukułka i kuka 3 razy.

- O, Cholera - myśli zaniepokojony mężczyzna - Ale wiem co zrobić - dokukam jeszcze 8 razy i żona nawet jak się obudziła, będzie myślała, że wróciłem o 11:00. Jak postanowił, tak zrobił i zadowolony z siebie położył się spać.

Rano budzi go zona.

- Kochanie, musisz dzisiaj wcześnie wstać!

- A po co? Przecież dziś sobota.

- Musisz wstać i oddać nasz zegar do naprawy.

- A co się stało?

- Coś jest nie w porządku z kukułką. Wyobraź sobie zakukała w nocy 3 razy, potem zachichotała szyderczo, parę razy beknęła, dokukała 8 razy, puściła bąka, zaryczała jak wół i poszła do łazienki się porzygać.

08:27, vilemoo2005
Link Komentarze (25) »
piątek, 26 listopada 2010
Hej ho,Hej ho i co z tego wyszło....

 

No witam wszystkich w piątkowy poranek:):):)

No właśnie co wyszło z Hej ho,hej ho:):):):)

Jak wiecie pierwszy raz miałam stycznośc z czarną kanwą.Mimo pierwszego zniechęcenia jakie mnie ogarnęło przy hefceniu potem już było coraz lepiej,aż do momentu wykończenia srebrnymi gwiazdkami.

Znowu przyszło zniechęcenie i kanwa zaliczyła kilka lotów o ścianę.

Generalnie w trakcie całego pocenia miała loty naścienne,kilka przerywnikówi dwa długie upchania do szafy w tym jedno w workach śmietnikowych co by przy remoncie włos jej z kanwy nie spadł:):):):)

Nic jej się na szczęście przez te przygody nie stało więc nic nie stoi na przeszkodzie aby teraz pokazac foty :)

Fot dużo bo nie mogłam zdecydować które.

No to tadam!!!!!!!!!!!!!

Oto co wyszło z czarnej bandy:)

No cóż jak widać najstarsi górale nie wiedzieli a ja wiedziałam,że będzie następny kalendarz adwentowy:):):):):)

Z danych technicznych:

Kanwa 14 DMC,nici również DMC,zużyte prawie 4 szpulki srebrnych nici,trochę rzepa i parę szpilek,kilka nerwosolów i tona niecenzuralnych słów hihihihi:):):):)

Wypocone 58 gwiazdki,które prawie do grobu mnie wpędziły:)

Jedno wiem na pewno nie jest to mój ostatni kalendarz adwentowy ale na bank ostatni czarny!!!!!!

No cóż na koniec dodam,iż cudo to nie jest,Picasso ani Rembrandt tym bardziej ale efekt końcowy szalenie mi się podoba:):):):)I nie spodziewałam się że na czarnej kanwie haft może tak ładnie się prezentować.

A na za rok sobie taki wypocę hihihi:):)

08:20, vilemoo2005
Link Komentarze (40) »
wtorek, 23 listopada 2010
Zakładusia nr.29:)

 

Dzisiaj wpadłam z zakładusią już z numerkiem:

A na niej znalazło się takie fajne zwierzę tańczace 

Nie małe tylko całkiem duże bo wypocone na kanwie dla ślepców czyli 14 mulinkami DMC.

No to jak już wiecie co za zwierzę to proszeę oto owa tańcząca bestia zakładkowa:

i zbliżonko:

i zadek:)

Cudo to to nie jest ale liczę na to ,że MamieUli dobrze służy i dzieki niej czyta więcej:):):):)

No to dzisiaj by było na tyle bo mnie jakaś niemoc ogarnęła i ciężko mi nawet igłę do ręki wziąć.Mam nadzieję,że szybko przejdzie.

No to buziaki w pysiaki.

A i gebośmiacz obowiązkowo zostawiam co to nawet hipopotam ryczy ze śmiechu

Baca łapie okazję na drodze, wreszcie udaje mu się złapać przejeżdżajacego Mercedesa. Wsiada i jadą, ale po kilku kilometrach jakoś tak nudno się zrobiło, więc baca się pyta:

- A co to panocku, za znacek z psodu?

- To? (mówi kierowca pokazując na znaczek mercedesa), to taki celownik, jak kogoś złapie w ten celownik, to już na pewno trafię.

- Aha.

Po kilku kilometrach patrzą, a tu drogą jedzie jakiś facet na rowerze. Baca mówi:

- A weźcie, panocku, tego cłowieka w ten celownik...

Kierowca skręcił i faktycznie rowerzysta znalazł się "w celowniku", ale ponieważ kierowca nie chcial iść do więzienia, to w ostatniej chwili skręcił, aby nie trafić rowerzysty, chwilę potem baca się odzywa:

- Iiiii, kiepski ten pański celownik, gdybym nie roztworzył drzwi to byśmy go w ogóle nie trafili.

09:43, vilemoo2005
Link Komentarze (16) »
piątek, 19 listopada 2010
Co na blogu piszczy:):)

 

 

Dzisiaj będzie wpis bezrobótkowy!!!

Na pierwszy ogień chciałam zameldować,że w dniu wczorajszym o godzinie 19 zakończyłam swoje dzieło albo i nie dzieło o nazwie "Hej ho,hej ho po czarnej kanwie by się szło".

I pewnie teraz liczycie na foty.............a tu kiszka fot narazie nie będzie z racji tego iż prawowita włascicielka chciała najpierw zobaczyć na żywo owe dzieło bo jak wiecie foty nie oddają uroku gotowych prac i dopiero fotki będą jak czarna banda trafi w jej łapki:):):)

Liczę na to,że za tydzień już ekipa będzie na miejscu:):):)

Od razu zaznaczam,że cudo to to nie jest ale wiadomo,że gotowa praca,wyprasowana i oprawiona ładniej wygląda:):):)

Więc nie zostaje nam nic innego jak cierpliwie odliczać dni do ostatniego spotkanie z czarną bandą:)

 

A żeby nie było,że ostatnio tylko gotowce pokazuję dzisiaj przymiarka do następnego małego hafciku:

Ramka jest,kanwa jest,niteczki są:

Więc na hafcior można się rzucać i pocić.

Póki co idę się rzucić na jakieś śniadanko i obowiązkowy kubek kawki:)

I oby tradycji zadość się stało gębośmiacza zostawiam i spadam.....

W pubie siedzą: Schmitt, Jussilainen i Małysz.

Martin mówi: - Wiecie co, miałem kiedyś taki przypadek. Poszedłem do kina na ,,101 dalmatyńczyków'', a na drugi dzień skoczyłem na średniej skoczni 101 metrów

i wygrałem.

Na to Jussilainen:

- A ja kiedyś czytałem książkę ,,150 sposobów na stres''. Na drugi dzień skoczyłem 150 metrów na dużej skoczni i też wygrałem!

W tym momencie Małysz zrywa się jak oparzony, biegnie do wyjścia

i krzyczy:

- Trzeba odwołać zawody! Jutro skaczemy na ,,mamucie'', a ja wczoraj przeczytałem ,,20 000 mil podmorskiej żeglugi''!

08:52, vilemoo2005
Link Komentarze (15) »
środa, 17 listopada 2010
Tralala i lampka jest:)

 

Mam w chałupie lampkę ,która od miesiąca mnie małapa jedna doprowadzała do szału!!!!!Bo menda jedna po zmianie kolorystyki do niczego mi nie pasowała.

Co na nią popatrzyłam to się zastanawiałam co by tu z nią zrobić,wywalić szkoda,samolot by z niej nie wyszedł:

I tak mnie małpa denerwowała do wczoraj.

Zreszta sami zobaczcie jaka ona jest denerwująca:

No ile można wkurzać swoim wyglądem normalnego ludzia o słabych nerwach.

I własnie wczoraj dorwałam do łapek swoich kawałek kanwy,tasiemki i wzorek Tralala z którego to wykorzystrałam motyw i siedząc w pracy ,ciężko pracując wypociłam tej zmorze niebieskiej nowe wdzianko!!!!

Cudo to to nie jest ale teraz przynajmniej nie wali po oczach niebieskim kolorem!

No i nareszcie nie psuje mi nerwów swoim widokiem:):):):)

Z danych technicznych:

Knwa Rustico DMC 14 haftowana nićmi DMC.

Kawałek bawełnianej koronki ze złotym dodatkiem.

 

No to "ryjośmiacza" zostawiam i spadam....

Młody chłopak pierze dżinsy i mruczy:

- Nikomu nie można ufać, nikomu

Na moment przerywa pranie:

- Nawet sobie - kontynuuje wściekły - Przecież tylko pierdnąć chciałem...

10:16, vilemoo2005
Link Komentarze (20) »
 
1 , 2
Zakładki:
Blogi robótkowe-często nawiedzane:)
Inne blogi:)
Wszelkie zamieszczone zdjęcia robótkowe i prywatne typu Chaszcze,pomioty są mojego autorstwa.Natomiast cała reszta między innymi nagłówek,tło i inne gadżety pochodzą z przepastnych zasobów wspaniałego internetu:)
NIE UDOSTĘPNIAM SCHEMATÓW
I edycja konkursu na najbardziej twórczo zakręcony blog
Czasopismo Twórcze Inspiracje - dla poszukujących inspiracji
ZrobiszToSam.com - rękodzieło i porady DIY - wyszukiwarka porad DIY
zBLOGowani.pl
Polskie Rękodzieło - katalog blogów
darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
Babcia Vilemoo

Utwórz swoją wizytówkę