RSS
piątek, 30 marca 2012
HH odsłona 9:)

Heloł dziopy i dziopowie:)

Wpadłam z piątku co by nie zapomnieć pokazać następna odsłonę HH:)

Parę krzyżyków udało mi się postawić więc coś tam się dohefciło:)

Ale szału ni ma.

No to nie będee kłpać bo i tak większość tylko obrazki ogląda hihihi foty wrzucam:

I zbliżonko:

No to by było na tyle:)

Wszystkim odwiedzającym moje skromne szanowne progi bardzo dziękuję i dalej zapraszam do odwiedzin:)

Również dziekuję za wszystkie komentarze bo one bardzo mobilizują i dają dobrego kopa w zadek:)

No to spadywuje:)

Poszedłem do kina, a w przednim rzędzie siedział starszy facet z psem. To był rodzaj komedio - dramatu.

W miejscach smutnych, pies ocierał oczy z łez, a w wesołych partiach śmiał się do rozpuku.

Tak się działo przez cały film. Kiedy seans się skończył, zdecydowałem się podejść i porozmawiać z facetem.

- To najbardziej zdumiewająca rzecz jaką widziałem! - powiedziałem - Wyglądało na to, że pies naprawdę wczuł się w film.

Facet na to:

- No faktycznie. A książka mu się nie podobała

10:19, vilemoo2005
Link Komentarze (11) »
wtorek, 27 marca 2012
Motyli wpis:)

Dzisiaj bez zbędnego kłapania słów kilka o motylkach:)

Motylki można znależć wszędzie:

Siadają gdzie podpadnie:

Pojawiają sie prawie wszędzie i na wszystkim:

Nawet w środku można je znaleźć:

A potem zadają sobie pytanie:

Można je namierzyć i w innych miejscach:

A najczęściej można je wypatrzyć na parapetach w całkiem miłym towarzystwie:

I na tym moja dzisiejsza opowiastka się kończy.

Papapapa buziaki 102:)

09:53, vilemoo2005
Link Komentarze (9) »
piątek, 23 marca 2012
HH odsłona 8:)

Jak widać dzisiaj prawie nie zapomniałam,że piątek nadszedł i pora pokazać następny postęp w moim szalonym nawiedzonym domku:)

Wiem,że ostatnio na moim szanownym blogu wieje nudą i zastanawiam się co dalej z blogiem będzie.......albo go nie będzie albo będzie.Albo mnie nie będzie a on będzie albo ja będę a jego nie będzie,a zresztą sam kij nawet nie wie......

No ale do rzeczy narazie se gdybam nad będzie.

Postępy są ale małe więc żadna atrakcja.

Jakoś nadejście wiosny w tym roku nie grzmotło we mnie swoim wigorem i energia którą jak już wiecie posiałam gdzieś w mięsnym i do dzisiaj nie wiem w którym.

No to fota i to zrobiona w pierwszych wiosennych promieniach słonka:

i zbliżonko:

No to by było na tyle.

Czy powstanie dom,czy będzie następny wpis.......nawet w mięsnym tego nie wiedzą.....

 

Mimo chandry kawała wam zostawiam:

 

Wychowawczyni w przedszkolu do rodziców dzieci z grupy maluchów:

-Ja tam nie wnikam,czym państwo zajmujecie się w weekendy,ale w  poniedziałek na śniadaniu wszystkie dzieciaczki stukają się kubeczkami z herbatą.

21:01, vilemoo2005
Link Komentarze (5) »
wtorek, 20 marca 2012
Oczne nagrody:)

Witajcie moi kochani.

Długo to trwało ale oczywiście to wina mojej sklerozy!

Dzisiaj chciała bym wam pokazać jakie wypociłam nagrody w sławnym ocznym konkursie który jak pamiętacie był arcytrudny:):):)

Pierwsza nagrodą która już dawno jest u swojej właścicielki była............

 

Poduszka:):)

Nagroda pocieszenia kurza morda zamiast leżeć u właścicielki przeleżała u mnie w szufladzie bo wsadziłam ja do owej przepastnej szuflady potem w ramach remontu przystawiłam wszystkim a potem kurza morda zapomniałam.

Na szczęście Basia okazała sie wyrozumiała dziopka i tortur nie było.Paczuszka błyskawicznie poszła.

No a nagrodą pocieszenia była...........

serwetka z zawieszką:)

No jak widać cuda to to nie są raczej skromne wypociny mojej szanownej osoby,ale mam nadzieję,że wylosowanym dziopkom się podoba:):)

No to spływammmmm oddać lenia do mięsnego:)

I kawała na ten pierwszy dzień wiosny zostawiam:):)

 

Był sobie fanatyk wędkowania. Pewnego dnia dowiedział się o fantastycznym wprost miejscu, małym jeziorku w lesie, gdzie ryby o wielkości niesamowitej same wskakują na haczyk.

Nie mógł się już doczekać weekendu, zakombinował w pracy, pozamieniał się na dyżury, nastawił budzik na 4 rano, po długiej podróży odnalazł małe jeziorko w lesie, rozstawił wędki i czekał...

Godzinę... drugą godzinę trzecią... wreszcie spławik drgnął... wędkarz szarpnął... i wyciągnął ogromne nadziane na haczyk gówno.

Zaklął szpetnie i zauważył, że z tyłu ktoś za nim stoi. Był to miejscowy. Wędkarz z żalem powiedział:

- No patrz pan, taki kawał drogi jechałem, tyle wysiłku, kombinowania, i co? GÓWNO...

Na to gościu:

- A bo wie pan, z tym jeziorkiem związana jest pewna legenda. Otóż niech pan sobie wyobrazi, przed 1 wojną światową żyl tu chłopak i piękna dziewczyna, kochali się niesamowicie. Ale wzięli go do wojska. Po jakimś czasie nadeszła wiadomość że on zginął na froncie. I proszę sobie wyobrazić, że ona przyszła tu, nad to jeziorko i z wielkiego żalu się utopiła!

- Niesamowite - odparł wędkarz

- Ale to jeszcze nie koniec proszę pana! Otóż po wojnie okazało się, że chłopak przeżył, był tylko ranny. przyjechał tu, dowiedział się o wszystkim, przyszedł tu, w to miejsce na którym pan siedzi, i z żalu i wielkiej miłości również się utopił!

- To szokująca historia- powiedział wędkarz - ale co z tym gównem?

- A to nie wiem. Widocznie ktoś nasrał.

09:36, vilemoo2005
Link Komentarze (9) »
niedziela, 18 marca 2012
HH odsłona 7:)

Witajcie moi kochani:)

Co prawda dzisiaj nie piątek a niedziela ło matko jak ten czas zapierdziela:):):)

To w ramach rymu hihihi

A tak na serio to z racji tego iż moja szanowna osoba ma mega sklerozę po prostu zapomniałam se o tych piątkach z pankracym a raczej z HH:)

Mam nadzieję,że będzie mi to wybaczone i torturami się to zaniedbanie nie skończy!

No to zamiast kłapania po próżnicy foty wklejam.

Nie nacudowałam za wiele bo lenia przeokropnego gdzieś nabyłam i kij wie gdzie?

Nie wiem czy w mięsnym gdzieś nie siedział i na mnie przelazł:):):)

No to fota:

i zbliżonko:

No i mówiłam,że wiele nie przybyło.

Z dnia na dzień idzie coraz gorzej co najmniej jak Syzyfowi:)

No dobra to nie smędzę przy niedzieli i spływam:)

 

 

Któregoś tam pięknego wieczoru jeździliśmy z kolegami w poszukiwaniu klem, bo samochód nie chciał odpalić.

Trafiliśmy w końcu na stację benzynację naszego monopolisty, za kasą urocze dziewczę, więc kolega podchodzi (wiadomo dziewczę to dziewczę) i pyta się:

- Są klemy?

Pani obsługująca z rozbrajającym uśmiechem również pyta:

- Do ląk czy do twarzy?

21:30, vilemoo2005
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2
Zakładki:
Blogi robótkowe-często nawiedzane:)
Inne blogi:)
Wszelkie zamieszczone zdjęcia robótkowe i prywatne typu Chaszcze,pomioty są mojego autorstwa.Natomiast cała reszta między innymi nagłówek,tło i inne gadżety pochodzą z przepastnych zasobów wspaniałego internetu:)
NIE UDOSTĘPNIAM SCHEMATÓW
I edycja konkursu na najbardziej twórczo zakręcony blog
Czasopismo Twórcze Inspiracje - dla poszukujących inspiracji
ZrobiszToSam.com - rękodzieło i porady DIY - wyszukiwarka porad DIY
zBLOGowani.pl
Polskie Rękodzieło - katalog blogów
darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
Babcia Vilemoo

Utwórz swoją wizytówkę