RSS
wtorek, 31 marca 2015
Kiecka numer 3 :)

Witajcie moi kochani:)

U mnie dzisiaj znowu kiecka hihihi.

Jakoś weny na świąteczne obrazki w tym roku nie mam z przyczyn czysto technicznych o których będzie kiedy indziej:)

A nie skłamałam powstał jeden cudny haft ,który jest już u swojej właścicielki i wkrótce go pokażę :)

No a teraz przedstawiam Państwu kieckę numer 3.

Kiecka ta ma również wszystkie kolory zmienione z mdłych na żywe i teraz dużo bardziej mi sie podoba jest taka wesoła i kolorowa.

A oto i ona:

i zbliżonko:

i wszystkie 3 w kupie:

Szkoda że nie możecie ich zobaczyć na żywo bo kolory mają śliczne:):)

4 kiecka się już robi i pewnie szybko z nią tu wpadnę.

A póki co spadam bo mam masę roboty ....ale nie świątecznej hehehe

to narta!

W lesie wybucha wojna. Ogłaszają mobilizację. Niedźwiedź i zając, najlepsi kumple idą się stawić na komisję wojskową. Siadają razem na korytarzu, kolejni rekruci są przydzielani do odpowiednich jednostek. Nadeszła pora na niedźwiedzia. Po wejściu do pokoju generał pokazuje mu zdjęcie samolotu:

- Niedźwiedź, wiesz co to jest?

- Nie mam pojęcia, nigdy czegoś takiego nie widziałem.

Na następnym zdjęciu widnieje czołg:

- A to, wiesz co to?

- Eee no to jest czołg.

- Wspaniale, a umiesz go obsłużyć?

- Niestety nie.

Wojskowy otwiera szafkę stojąca obok i wyjmuje karabin.

- A co powiesz mi o tym?

- AK 47, kaliber 7.62mm, szybkostrzelność teoretyczna.

- Dobrze, wystarczy, do piechoty.

Niedźwiedź wychodzi z pokoju, podbiega do niego zając:

- I jak było?

- Jestem w piechocie. Słuchaj na początku pokażą ci zdjęcia jakiegoś sprzętu. Mów , że nie wiesz co to jest. Na koniec wyjmą z jedynej tam stojącej szafy karabin. Powiedz, że umiesz z niego strzelać i będziemy razem w piechocie.

Przychodzi kolej zająca. Zdjęcie samolotu:

- Wiesz co to jest?

- Nie mam pojęcia.

Zdjęcie czołgu:

- A to?

- Też nie.

Zdenerwowany generał krzyczy:

- To co ty do cholery wiesz?!

- Wiem, że w szafie trzymacie kałacha.

- Dobrze zając, do wywiadu

10:18, vilemoo2005
Link Komentarze (8) »
sobota, 28 marca 2015
Kiecka numer 2 :)

Witajcie w weekend:)

Dzisiaj wpadam do Was z kiecka numer 2.

Tym razem wiedziałam już od początku jak tylko zobaczyłam kolorystykę kiecek że nie będę absolutnie trzymała się wersji oryginalnej i kiecki dostana nowe kolory.

Te oryginalne dla mnie za mdłe były i nie do przyjęcia tak więc kiecka numer 2 w całości ma inwencje kolorystyczna moją własną i dopiero teraz podoba mi się niesamowicie ta kiecka.

Poprzednia miała zmieniony czerwony w biedronkach i kontury kwiatków:)

No to teraz szybciutko fota

i zbliżonko:

i dwie w kupie :

 

No i proszę dwie już wiszą na mej lodówce:):)

Haftuje się je super.

Więc pewnie niedługo będzie trzecia a póki co spadam się weekendować czego i Wam życzę :)

Było sobie dwóch znajomych - pijaków. Jeden zawsze brudny i w łachmanach, z drugi przeciwnie- zawsze czysty i w świeżym ubraniu.

- Jak ty to robisz- pyta ten w łachmanach- ze żona cię do domu wpuszcza, gdy jesteś pijany? Ja zawsze muszę spać na schodach.

- Bo widzisz- trzeba mieć metodę. Gdy wracam nad ranem do domu to rozbieram się na klatce do naga, dzwonię do drzwi, żona otwiera to ja wrzucam ubrania do środka i ona mnie wpuszcza, żeby sąsiedzi nie widzieli.

- Dobra, to ja też tak zrobię.

Po tygodniu się spotykają. Elegancki nadal elegancki, a brudas ciągle brudny. Elegancki pyta:

- Zrobiłeś jak ci mówiłem?

- No zrobiłem. Wróciłem do domu. Rozebrałem się, drzwi się otworzyły, wrzuciłem ubrania, drzwi się zamknęły i tramwaj odjechał.

15:33, vilemoo2005
Link Komentarze (6) »
piątek, 27 marca 2015
Mam ,mam i jeszcze raz mam:)

Witajcie moi kochani.

Na wstępie chciała bym serdecznie podziękować wszystkim kochanym dziopkom ,które pomogły mi w znalezieniu wzorów z Card Schopa:):)

Dziękuję,dziekuję i jeszcze raz dziękuję.

I jak było wiadomo wszystko rzuciłam w kąt aby wreszcie móc zrobić upragnione i wyśnione kiecki i tak dzisiaj chciała bym przedstawić Wam kieckę numer 1:):)

i zbliżonko:

No udało mi się jak widać w szybkim tempie wyhefcić te kieckę:):)

Jeszcze w wolnej chwili pomyślę nad wieszaczkiem i będzie git majonez:)

Druga już się robi więc inne rzeczy muszą poczekać tak aby znowu móc spać w nocy aż do następnego wzoru hihi

Przychodzi Polak do sklepu w Londynie i mówi:

- Poproszę PIŁKĘ.

Sprzedawca wzrusza ramionami i kręci głową.

- PI-ŁKĘ!

Bez efektu.

Polak po chwili zastanowienia:

- BO-NIEK! - PLA-TINI! - ROO-NEY!

Sprzedawca:

-Oh, yes, football!

Polak na to:

- Tak, piłka!

Dobra, Anglik, a teraz skup się:

DO METALU!

13:39, vilemoo2005
Link Komentarze (7) »
środa, 25 marca 2015
Kilka chwil dalej:)

Heloł moi kochani.

Dzisiaj wpadłam jak po ogień bo coś mi ostatnio wena pisarska nie dopisuje raczej mam nadmiar weny hafciarskiej więc szkoda zanudzać swych czytelników i następna odsłona Bolusiową:):)

 

No to papapapa

 

Wraca żołnierz z wojska. Zachodzi do domu a tam na łóżku pod ścianą trójka dzieci siedzi... jedno mniejsze od drugiego...

- Czyje to dzieci?- pyta żony

- Wszystkie nasze... pamiętasz jak cię brali do wojska? Ja wtedy brzemienna byłam... tak i Kola się urodził... a potem pamiętasz, jak cię odwiedzałam? Tak i Wania przyszedł na świat...

- A trzeci?! - pyta zdenerwowany mąż - trzeci!!!!

- A coś ty się tak tego trzeciego uczepił? Siedzi sobie, to niech siedzi...

08:55, vilemoo2005
Link Komentarze (5) »
piątek, 20 marca 2015
I ciąg dalszy.....

Heloł:):)

Wpadłam dzisiaj dosłownie jak po ogień pokazać dalsze losy jak już wiecie nowego Bolusia:):)

Póki co hefci się fajnie i ni ma na co narzekać :):)

No to teraz fota:

No jak widać zapowiada się całkiem fajniutki Boluś:):):)

No to na dzisiaj tyle bo nie mam siły na kłapanie:)

Miłego dzionka papapap

Cała rodzina oczekuje przy śniadaniu, aż para nowożeńców dołączy do nich po nocy poślubnej. Jajecznica stygnie, kawa stygnie, a ich ciągle nie ma...

- Ciekawe czemu nie ma ich tak długo?- zastanawia się głośno mama pana młodego.

- Wiesz mamo...

- chce odpowiedzieć młodszy brat świeżo upieczonego małżonka.

- Och, cicho bądź! Nie obchodzi mnie, co myśli o tym ośmiolatek! - gani go mama.

Mijają godziny. Mama ugotowała wspaniały obiad, woła całą rodzinkę, ale państwo młodzi nie przychodzą.

- Dlaczego ich jeszcze nie ma? - niecierpliwi się mama.

- Mamo... - próbuje odpowiedzieć brat pana młodego, ale znów smarkacz zostaje uciszony.

Mijają godziny. Mama przygotowała kolację, ale młodzi wciąż nie nadchodzą.

- Mamo, myślę... - zaczyna nieśmiało brat młodego.

- No dobrze, powiedz wreszcie, co myślisz?!

- Nie wiem, dlaczego ich jeszcze nie ma, ale wczoraj w nocy ktoś ukradł mój klej do modeli, który trzymałem w słoiczku po wazelinie.

10:49, vilemoo2005
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2
Zakładki:
Blogi robótkowe-często nawiedzane:)
Inne blogi:)
Wszelkie zamieszczone zdjęcia robótkowe i prywatne typu Chaszcze,pomioty są mojego autorstwa.Natomiast cała reszta między innymi nagłówek,tło i inne gadżety pochodzą z przepastnych zasobów wspaniałego internetu:)
NIE UDOSTĘPNIAM SCHEMATÓW
I edycja konkursu na najbardziej twórczo zakręcony blog
Czasopismo Twórcze Inspiracje - dla poszukujących inspiracji
ZrobiszToSam.com - rękodzieło i porady DIY - wyszukiwarka porad DIY
zBLOGowani.pl
Polskie Rękodzieło - katalog blogów
darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
Babcia Vilemoo

Utwórz swoją wizytówkę