RSS
poniedziałek, 31 maja 2010
Zakładusia nr.10

 

I już mamy poniedziałek:)

Dzisiaj dla odmiany nie będzie o Adwencie a o następnej wymordowanej zakładusi:)

A jak widać jej numerek to:

Wpocona na kanwie co jej tam dziurki widać:)Tło inwencja twórcza własna bo niestety nie znalazłam zamienników anchora na DMC.

A oto zakładusia:

i tyłek:)

No i to by było na tyle dzisiaj bo mnie chadra migerna opuścić nie chce!A poza tym wena mi sie gdzieś wyweniła i guzik z niej został....

Zostatwiam Wam mini dowicipa i spadam se uciąć łeb...

Dwie staruszki oglądają telewizję. Nagle jedna z nich mówi

- O, Benedykt XVI

Na co druga

- A Kubica, który?

 


08:57, vilemoo2005
Link Komentarze (15) »
sobota, 29 maja 2010
Wypasiony Adwent 2:)

 

Witam w zachmurzoną sobotę.A już takie ładne słoneczko świeciło:

Jak widać po tytule wpadłam Wam pokazać ile nadziubałam na moim wypasionym TaboretoKrośnie,które póki co sprawuje się bardzo dobrze i jak narazie jakoś to pocenie idzie.

Czasu na pocenie też za wiele nie miałam bo musiałam się użerać z Szatańskim dzieckiem ,więc miałam tylko wolne wieczory gdzie ta menda mała szła spać.

Póki co całkiem przyjemnie się to dłubie bo hafcik jest śliczny i nawet gabaryty materiałowe mi nie przeszkadzają:)

No dobra nie będę smędzić bo szkoda klawiatury:)

Oto następna odsłona Wypasionego Adwentu:)

I zbliżonko hafciku:

Foty do duszy tak naprawdę bo ciemno jest jak w du........ u murzyna.

Skoro pogodę mamy do duszy to zostawiam Wam ryjko-śmiacza co by dobry humor przez weekend wam się trzymał.

Idzie sobie facet po imprezie do domu, ale strasznie chce mu się kupę - nie wytrzymuje, przeskakuje przez pobliski płotek i robi to na co ma ochotę. Gdy jest już po wszystkim, odwraca się by zobaczyć, jak mu poszło. Zdziwiony patrzy - kupy nie ma. Dokładnie obmacuje całe miejsce - kupy nie ma. "Delirium czy co?" - pomyślał i poszedł do domu. Nastepnęgo dnia, gdy przechodził obok miejsca intrygującego zdarzenia, nie wytrzymał, przeskoczył przez płotek i zaczął szukać zaginionej kupy. Wtem z domu wychodzi właściciel:

- Panie! Co mi pan tu szuka?!

- A..., bo mi się tu gdzieś długopis zgubił.

- A już myślałem... Bo mi wczoraj jakis ch*.* na żółwia nasrał.

No to do sklikania dziopki i dziopowie.


 

09:23, vilemoo2005
Link Komentarze (6) »
środa, 26 maja 2010
Wypasiony Adwent 1:)

 

Wiem ,że macie już dość zakładek więc od dzisiaj wprowadzam nowy cykl ,który będzie nosił nazwę:

WYPASIONY ADWENT.

Jako,że wypasiony adwent jest całkiem wypasiony i spory miałam niemały problem jak go hefcić,żeby coś z niego zostało!Jak już wiecie albo i nie ja mam fobię w postaci mnięcia swoich wypocin!Jak se gdzieś zemnę kawałeczek to od razu zasuwam po żelazko i prasuję:):):)No takiego mam fioła i już.

Takich gabarytów jeszcze nie miałam.Moje wypasione ramki są za małe,drewniana gobeliniakowa się nie nadaje a na krosno,które pewnie było by najlepsze jeszcze się nie dorobiłam i pewnie długo się nie dorobię.

No ale od czego mamy naszą własna pomysłowość!

Myślałam,kombinowałam

 

Aż werszcie olśnienie mnie dopadło:

I tak postało TaboretoKrosno!!!!!!

Patent całkiem prosty składa się z dwóch Taboretów a jako obciążniki robią Zaciski do zakładek (w wolnym tłumaczeniu Encykolpedia Powszechna-u mnie służąca jako zaciski do zakładek no wiecie wkładam zakładkę a po 24 godzinach mam śliczna mądrą i oczytaną zakładkę))

No i na tym TaboretoKrosnie powstanie Wypasiony Adwent!

A oto mój genialny wynalazek:

Obok jak widac na focie stoi już gotowa hafciara do roboty!Zwarta i gotowa zaraz zasiądzie i bedzie pocić.

Kilka danych technicznych:

Kanwa DMC jakaś tam Rustiko ilość dziurek:kij wie ,grunt,że je widać:)Nici DMC 816.

Żeby za łatwo nie było pierwszy raz haftuje obrazek do góry nogami hehehehe bo mniej na górze jest materiału!

Jak widać są i pierwsze krzyżyki:

Zobaczymy czy na dłuższą metę taboretoKrosno się sprawdzi!Póki co fajnie się poci.

 

No to dzisiaj na tyle było by z frontu robótkowego!

Dziękuję za wszystkie życzenia i życzę Wypasionego miłego dnia!

A na koniec gębośmiacz zostawiam!

Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi do drugiego:

- Słuchaj stary, nie wiem co mam zrobić, mój kot załatwia mi się na dywan.

- Jak to?

- No, załatwia się na dywan, potem jeździ tyłkiem po podłodze i rozsmarowuje to wszędzie, nie wiem już co mam robić. Może ty byś coś poradził?

- Wiesz co, zwiń dywan i oklej podłogę papierem ściernym.

Spotykają się ponownie po dwóch tygodniach.

- No i jak? - pyta pomysłodawca.

- O człowieku, rewelacja! Jak kocisko rozpędziło się w przedpokoju, to do lodówki już tylko oczy dojechały!

 

09:49, vilemoo2005
Link Komentarze (11) »
poniedziałek, 24 maja 2010
Wielka Biba u Babci!!!!!

 

No i nadeszła ta wielka wiekopomna chwila!!!!!!!!

Dzisiaj wielki Blogowy dzień.

Rok temu chwyciłam za klawiaturę i postanowiłam założyć Bloga.Zwykłego,niepozornego z fotkami moich wypocin.

Nie sądziłam,że dzisiaj mój Blog i jego wypociny dorabią się ponad 88 tysięcy wejść!!!

Przez ten rok wiele nauczyłam sie od Was!!!!!Nie sądzę ,żebym rok temu umiała wypocić popcorna albo zakładkę.To dzieki Waszym Blogom wspaniałym co dzień uczę się czegoś nowego!I tak naprawdę to Wasz dzień bo gdyby nie Wy Blogowicze i czytelnicy nie było by Bloga "Babci" Vilemoo!

I za to chciała bym Wam wszystkim podziękować!

I wielki soczysty buziak dla Was!

No a teraz skoro jest biba to i wyżera musi być i impra tyż!

No wyżera już jest teraz napitki:

No a teraz przejdżmy do meritum sprawy,bo pewnie większość z Was czeka na losowanie swoich Kandydatur w moim szanownym Brandowaniu!!!!!

Ilość chetnych osób mnie zaskoczyła no bo powiedzmy se szczerze nagrody to żadne dzieła sztuki to to nie są:):):):)

Nie mniej nie więcej wszystkim Kandydatom życzę szczęścia!

No to siup......

Jako,że Szatańska maszyna już wstała,wszelkie losy odręcznie zostały spisane osobiście przez moją szanowną osobę możemy przejść do losowania.

Oto maszyna losująca:

Czekajcie bo musze teraz huknąć na szatańskie ramię maszyny losującej bo gdzieś mi odlazło:):):)

No przylazło:)

I uwaga głowną kandydatka do Brandowania głównej nagrody została dziopa :

Z Bloga :

Kolorowe Chwile.

Laureatce serdecznie gratuluję!!!!!

Jak wiecie miała być jeszcze nagroda niespodzianka!!!!!!!!

No to jej nie będzie hihihihihih!!!!!

Za to postanowiłam przyznać TRZY nagrody niespodzianki!!!!!

Oczywiście maszyna losująca wylosowała trzy losy i menda mała mi zwiała:):)

A nagrody niespodzianki otrzymują:

Wszystkim kandydatom serdecznie gratuluję i proszę szybciutko na mojego szanownego maila zgłosić swe namiary!!!!!!!

Osoby ,które zdobyły niespodzianki dodatkowo proszone są o cierpliwość.:):):)

No to na koniec zostawiam Wam kapelę i życzę miłego dnia:)

 

10:03, vilemoo2005
Link Komentarze (15) »
czwartek, 20 maja 2010
Zakładusia nr.9

 

Witam w czwartkowy deszczowy znowu poranek.

Jak zwykle nie dość,że za oknem monotonia to i na moim blogu dalej monotonia.

Za niedługo będę wprowadzać nastepny plan ,ale z góry uprzedzam też monotonny!

Nie zdziwię się jak pouciekacie kurza morda gdzie pieprz rośnie!

Dzisiaj będzie o delfinie no wiecie takim co pływa i czasem fajnych kumpli ,albo kumpele ma:):)

O na przykład takie:

I na podstawie własnie takiego delfina powstała najgorsza zakładka w moim nie młodym już życiu!!!!!!

Chadra mi tak jaja(za przeproszeniem) wybrała,że chyba była najczęstszym gościem na mojej biednej ścianie ze 60 razy w kącie lądowała a nasłuchała się tyle epitetów,że aż szkoda tu powtarzać......

Wydziobana została na kanwie gdzie jak wiadomo oczka widać bom ślepa ,ale jaki rozmiar kij wie.W oryginale kolorystyka powinna być w Anchorze ale jest w Dmc w większości inwencja twórcza własna.Wyszło co wyszło zresztą sami ze ziornijcie!

i tył:

Cudo to to nie jest i nie jestem do końca zadowolona z tej zakładki .Mogło być lepiej!

Na

horyzoncie za niedługo niestety znowu widać następną zakładkę.Mówię wam nuda ,nuda i jeszcze raz nuda.

Bardzo się cieszę,że tyle dziop i dziopów zgłosiło się na moje Brandowanie-kandydowanie!!!

Miejsca jeszcze są czas tez więc zapraszam:):):)

I żeby wam za nudno nie było dowcipa zostawiam i znikam....

Pewien prestidigitator pracował na statku wycieczkowym na Karaibach. Widownia się zmieniała, więc iluzjonista tydzień po tygodniu pokazywał te same sztuczki. Jedynym problemem była papuga kapitana, która oglądała te numery tak długo, że powoli zaczynała rozumieć, na czym polegają. Raz zaczęła wołać w czasie pokazu: "Patrzcie! To nie ten sam kapelusz!", "Patrzcie! Chowa kwiaty pod stół!" Magik był wściekły, ale nie mógł nic zrobić, bo jednak była to papuga kapitana. Pewnej nocy statek zderzył się z innym i zatonął. Magik ocknął się sam, dryfujący na kawałku drewna, na którym siedziała również papuga. Oboje się nienawidzili, więc nie odzywali się do siebie słowem. I tak mijał dzień za dniem... Po tygodniu papuga wreszcie mówi:

- OK! Poddaję się! Gdzie jest statek?!

 

No to buziaki delfinie zostawiam i życzę miłego dnia:)


 

10:26, vilemoo2005
Link Komentarze (16) »
 
1 , 2 , 3
Zakładki:
Blogi robótkowe-często nawiedzane:)
Inne blogi:)
Wszelkie zamieszczone zdjęcia robótkowe i prywatne typu Chaszcze,pomioty są mojego autorstwa.Natomiast cała reszta między innymi nagłówek,tło i inne gadżety pochodzą z przepastnych zasobów wspaniałego internetu:)
NIE UDOSTĘPNIAM SCHEMATÓW
I edycja konkursu na najbardziej twórczo zakręcony blog
Czasopismo Twórcze Inspiracje - dla poszukujących inspiracji
ZrobiszToSam.com - rękodzieło i porady DIY - wyszukiwarka porad DIY
zBLOGowani.pl
Polskie Rękodzieło - katalog blogów
darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
Babcia Vilemoo

Utwórz swoją wizytówkę