RSS
poniedziałek, 30 maja 2011
Historyczne odkrycie:)

 

 

Postanowiłam ostatnio zrobic porządki w czeluściach moich szuflad w których kryja się rozmaite rzeczy.

Mozna w tych szufladach cuda niewidy znależć,można odkryc jakieś historyczne znalezisko....i własnie musze napisac że dokonałam historycznego odkrycia!!!

Ale co to było za odkrycie az wstyd się przyznać.

Mianowicie znalazłam biedne upchane na sam koniec szuflady.......czajniki!!!!!

Kurza morda zapomniałam o nich normalnie na śmierć!!!

Ja Cię chromole ale wstyd!!!Tyle czasu bidule tam spędziły.

No cóż postanowienie było szybkie.Przeprosiny dla Tutenchłamona wysłane na kredowym papierze i zabrałam się za te bidule:):)

W takim stanie zostawiłam je 27 października 2009 i upchnęłam do szuflady.

Przeleżały niej ładny szmat czasu.

Na dzień dzisiejszy dostały nastepny czajnik:):)

Normalnie wstyd jak ta lala.Niestety odkryłam jeszcze jeden historyczny obiekt ,ale o nim będzie jak skończę Tutenchłama i czajniki bo też wstyd,żeby bidok jeden leżał poupychany w szufladzie:):)

Robiąc przegląd moich chaszczy balkonowych zrobiłam nastepne odkrycie.Zobaczcie co mam na krzaczkach moich miniaturkowych pomidorków:

I zapraszam na degustację truskawek:)

No to póki co spływam bo czaka na mnie masa roboty:):)

Jedzie sobie facet nowym BMW 120 na godzinę, a tu w pewnym momencie wyprzedza go syrenka.

No to przyspiesza do 150 km/h. Po chwili mija syrenkę stojącą na poboczu z otwartą maską, pod którą kierowca wlewa wiadro wody.

Jedzie dalej, a syrenka znów go wyprzedza.

No to przyspiesza do 200 km/h i znów mija syrenkę stojącą na poboczu w takiej samej jak poprzednio sytuacji.

Jedzie sobie dalej, a syrenka znów go wyprzedza, więc przyspiesza i po chwili widzi kierowcę syrenki wlewającego kolejne wiadro wody pod maskę wozu.

Zaciekawiony zatrzymuje się więc, patrzy, a pod maską syrenki siedzi pięciu murzynów - czterech ledwo żyje, a jeden się cieszy.

Pyta się go więc: - A ty co się tak cieszysz?

- Bo ja jestem wsteczny...

08:04, vilemoo2005
Link Komentarze (4) »
piątek, 27 maja 2011
Tutenchłamon odcinek 7:)

 

Witam wszystkich serdecznie:):):)

Na początek chciałam Wam bardzo serdecznie podziękować za wszystkie życzenia i tak wspaniałe słowa:)

Póki co mogę solennie obiecać,że poprawię się i postaram się oczywiście jak tylko wena pozwoli na częstsze wpisy na blogu.

Póki co wena jest czasu nie ma .Ja mam już dość maszyny i pewnie ona też ma mnie dość.

Więc pohefcić mimo weny dużo nie pohefciłam.

Ale,żeby nie było,że Tutek w czeluściach szuflady wpadłam pokazać następny niestety mizerniuchny kawałeczek.....

No to by było na tyle:):):)

Może przez weekend uda się coś nadgonić roboty.

Przy okazji pokażę Wam moje nowe chaszczowe nabytki:):)

Przedwczoraj na giełdzie kwiatowej nabyłam fajną odmianę truskawek:)

Mają różowe kwiatuszki i rosną sobie w wiszącej donicy:)

Ciekawe jaki smak będą mieć:)

 

I rzut ogólny po kilku dniach.Widac rozrost chaszczowy hihihi

Oprócz truskawek nabyłam równiez na owej giełdzie kwiatuszki co by nie było,że mam same chaszcze uprawne.Troche chaszczy dekoracyjnych nie zawadzi,tym bardziej,że za oknami w kuchni i małym pokoju stały samotne opuszczone skrzynki.

Od przedwczoraj już opuszczone nie są bo zamieszkały w nich rózne gatunki kwiatów.Nie pytajcie jakich bo z racji wieku mam postępującą sklerozę i nazw nie pamiętam hihihi

No i to by było na dzisiaj tyle:):)

Żegnam Was cieplutko Tutenchłamowo i gębosmiaczowo:)

Na pustyni leży słoń do góry nogami (na plecach) i mówi: - Cip cip cip cip cip cip cip...

Idzie dwóch myśliwych, widzą słonia i mówią:

- Jakiś walnięty ten słoń, nie dość że leży na grzbiecie, nogi ma pionowo w górę, to jeszcze mówi cip cip cip jak ptaki.

Uradzili, żeby go odwrócić, i wtedy zastrzelić (do leżących się nie strzela).

Odwrócili go, a słoń: - Pić pić pić pić pić pić pić pić...

 

07:39, vilemoo2005
Link Komentarze (9) »
wtorek, 24 maja 2011
2 lata minęły.......

 

Dopiero dzisiaj kapłam się,że własnie dzisiaj jest TEN dzień czyli dzień kiedy 2 lata temu zagościł tutaj pierwszy wpis.

Nigdy nie sadziłam,że po 2 latach ten blog w ogóle będzie istatniał ponieważ tu muszę przyznać mam słomiany zapał do wszystkiego a tu proszę nie dość,że 2 lata własnie pukły to do tego zaskakująca ilość odwiedzin prawie 200 tysięcy mówi sama za siebie:):)

To własnie dzięki Wam odwiedzającym ten blog istatnieje i to Wy stworzyliście go takim jaki jest dzisiaj:)

Bo to miała być zwykły blog z samymi fotkami którymi zamęczałam moich znajomych na różnych forach internetowych:):)

A tu proszę blog przybrał zupełnie inny charakter,do tego poznałam masę fantastycznych osób.....ile będzię jeszcze trwał ten blog w przepastnych zasobach sieci....nie mam pojęcia,ale liczę,że i zapału i weny wystarczy na najbliższe 2 lata a może i dłużej i tego sobie właśnie w tym dniu życzę:)

A Wam wszystkim odwiedzającym życzę zawsze uśmiechu na buzi:):):)

Jeszcze raz Wam dziękuję za to,że jesteście !!!!!!!!

Mały torcik dla wszystkich hihihi

A po Torciku na tańce zapraszam:):):)

I oczywiście w takim dniu gębosmiacza zabraknąć nie może:

Przychodzi żółw do baru i mówi: - Poproszę szklankę wody.

Na drugi dzień żółw znów przychodzi do baru i mówi: - Poproszę szklankę wody.

Żółw robi to już kilka razy z rzędu.

Barman w końcu nie wytrzymał i pyta: - Po co panu ta woda?

A żółw na to: - My tu gadu gadu a mi się chałupa pali.

08:11, vilemoo2005
Link Komentarze (20) »
poniedziałek, 23 maja 2011
Takie sobie pudełeczko....

Witam wszystkich poniedziałkowo:):)

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedzinki:):):)

Dzisiaj będzie o pudełeczku.

Pudełko jest takie sobie mnie się za bardzo nie podoba bo było robione na typowych wariackich papierach a takich wariackich papierów to ja nie lubię.....

No ale cóz zostało zrobione pokazacćtrza!

Wzór wzięty z gazetki 'Wena"

Pudełeczko jest drewniane ....więc zamiast kłapania foty:

 

 

No i tak własnie wygląda owe pudełko:)

 

Ostatnio pokazywałam Wam wielkie balkonowe przygotowania więc dzisiaj przyszła pora na pokazanie co zagościło na nim:)

Najpierw rzut ogólny:

Oczywiście truskaweczek nie mogło zabraknąć:)

Małe pomidorki które już kwitną tez znalazły swoje miejsce:)

Jak by komuś zabrakło selerka do zupki to zapraszam:)

Są i poziomeczki:

Oraz całkiem dorodne ogóreczki:

No teraz zostało tylko siedzieć i patrzeć jak wszystko sobie rośnie:)

Dobra póki co spadam:)

Oczywiście gębośmiacza nie może braknąć....

Dzwonek do drzwi... Kobieta otwiera, a tu tuż za progiem stoi żebrak.

- Dzień dobry Pani, czy poratowałaby Pani biednego człowieka kawałkiem suchego chleba?

Kobieta spojrzała na niego z litością i mówi: - O widzi pan! Właśnie zrobiłam tort, to panu dam kawałek.

- Nie, nie! Proszę się nie fatygować, suchy chleb w zupełności wystarczy.

- Ale, proszę pana, jutro może się zdarzyć taka sytuacja mnie i wtedy może to pan mnie poratuje.

Po dłuższym okresie sporu żebrak w końcu zgodził się przyjąć kawałek tortu.

Idzie z nim przez ulicę i mruczy pod nosem:

- Torcik! K*rwa torcik...! A na ch*j mi torcik? Jak ja k*rwa przez niego denaturat przepuszczę?!

07:59, vilemoo2005
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 16 maja 2011
Tutenchłamon odcinek 6:)

Witam wszystkich cieplutko w poniedziałkowy ranek:):)

Dzisiaj nastepny odcinek Tutenchłama co by nie było,że znowu wyleciał do szuflady hihihi

Dużo nie przybyło bo ostatnio mam dużo zajęć maszynowych bo przeróbki same pchają się drzwiami i oknami.

Więc na hefcenie juz zostaje mniej czasu,ale zawsze uda się kilka krzyzyków na nim postawić.

No to zamiast gadać i rozwodzić sie nad nim to foty:

No dobra dość tych fot hihihi

Jak widać za szybko nie idzie ale te nici metalizowane to mnie chyba do grobu wpędzą.

Na przyszłość raczej szerokim łukiem będe omijała obrazki z zawartością tej szatańskiej nici.

Na koniec dziękuję wszystkim za odwiedzinki i komentarze na moim szanownym blogu:)

Ewuniu możesz w każdej chwili napastować  hihihi bede się błyszczeć :):):)

No dobra kawała zostawiam i spadam:

 

Wrócił syn z pracy w Anglii na swoja wieś.

Zwraca się do niego ojciec: - Idz rozrzuć gnój.

- What? - pyta syn.

- Łot krowy i łot konia - odpowiada ojciec.

08:05, vilemoo2005
Link Komentarze (11) »
 
1 , 2
Zakładki:
Blogi robótkowe-często nawiedzane:)
Inne blogi:)
Wszelkie zamieszczone zdjęcia robótkowe i prywatne typu Chaszcze,pomioty są mojego autorstwa.Natomiast cała reszta między innymi nagłówek,tło i inne gadżety pochodzą z przepastnych zasobów wspaniałego internetu:)
NIE UDOSTĘPNIAM SCHEMATÓW
I edycja konkursu na najbardziej twórczo zakręcony blog
Czasopismo Twórcze Inspiracje - dla poszukujących inspiracji
ZrobiszToSam.com - rękodzieło i porady DIY - wyszukiwarka porad DIY
zBLOGowani.pl
Polskie Rękodzieło - katalog blogów
darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
Babcia Vilemoo

Utwórz swoją wizytówkę