RSS
wtorek, 28 lipca 2015
Cała banda Bobków!!!!!

Witajcie moi kochani!!!

Stęskniliście się????

Bo ja tak:)

Urlop minął stanowczo za szybko ,nie obyło się bez przygód takich jak trąba powietrzna:

Tak wyglądało kilka domków:

Na szczęście nic nikomu się nie stało.

Potem biedny Azor prawie pożegnał się z życiem ponieważ struł się trutką na szczury i ledwo wykaraskał się z tego :(

A jak już stanął na nogi to wybrał się na wycieczkę na własnych 4 łapach :)

No ale teraz wracajmy do tematu:)

Dzisiaj przedstawiam Wam całą bandę Bobków jaka powstała z myślą o prezencie od klasy.

Niestety z przyczyn technicznych Bobki zostały przerobione i dołączyły do 3 wcześniejszych Bobków tworząc jeden komplet.

I tym sposobem Pani dostała od kilku uczniów cały komplet :)

No to teraz foty:

 

 

 

 

I oprawione Bobki:

A tutaj cały komplecik:

 No fot dużo ale nie mogłam się zdecydować które mam wrzucić.

Bobki hafciło sie fajnie i przyjemnie:)

Z danych technicznych:

Haft pochodzi z włoskiej Susanny Solobimbi.

Hefcone były na kanwie dla ślepców czyli 14 wiadomej firmy Z

Nici oczywiście DMC

Oprawa własna:)

No i tym oto wpisem kończymy cykl Bobków:)

A na chwilę obecna na krosno wróciły znienawidzone Zombiaki bo ślub tuż tuz a obraz niegotowy.

Buziaki kochani!!!!!!

Pewna pani wybrała się do Afryki na safari i zabrała ze sobą swojego pupila - pudelka. W trakcie wyprawy piesek wypadł z jeepa, czego nikt nie zauważył. Biegł za samochodem, biegł, biegł... ale nie dogonił. Nagle słyszy gdzieś za sobą szelest i kątem oka dostrzega zbliżającego się lamparta. Zadrżał ze strachu, przed oczami przeleciało mu całe życie. Wtem jednak patrzy, a kawałek dalej w trawie leżą jakieś poobgryzane szczątki. "Może nie wszystko stracone" - myśli pudelek i dopada do padliny. Lampart wyłazi z krzaków, patrzy - a tam jakiś dziwaczny mały stwór coś zajada, ciamka, mlaska. Lampart już - już ma na niego skoczyć, ale słyszy jak stwór mruczy do siebie: "Mmmm... jaki smaczny ten lampart... rarytas... mięsko palce lizać... a kosteczki - co za rozkosz...". Lampart przeraził się i dał nura w krzaki. "Całe szczęście, że mnie nie widział ten mały diabeł, bo zeżarłby mnie jak dwa razy dwa" - myśli uciekając. Pudelek odetchnął, ale zauważył, że na drzewie siedzi małpa, która najwyraźniej obserwowała całą sytuację, bo minę ma zdziwioną. Nagle małpa puszcza się biegiem za lampartem i wrzeszczy. "Oj, niedobrze" - myśli pudelek. "Ta cholerna małpa wszystko mu wygada. Co robić?" Małpa faktycznie dopada lamparta i opowiada mu, jak to został wystrychnięty na dudka. Lampart wnerwił się strasznie. Kazał małpie wsiąść mu na grzbiet i wrócić ze sobą na polankę, żeby była świadkiem tego, jak rozprawi się z tym stworem. Wracają, patrzą, a tam pudelek rozwalony na grzbiecie, dłubie w zębach pazurem i gada do siebie: "Gdzie do cholery ta małpa? Wysłałem ją po kolejnego lamparta, a ta cholera, nie wraca i nie wraca..."

11:05, vilemoo2005
Link Komentarze (12) »
wtorek, 07 lipca 2015
Bobek numer trzy :)

Witajcie moi kochani:)

Wakacje wakacjami ale czasem na bloga zajrzeć trzeba:)

Dzisiaj wpadam z Bobkiem numer trzy ,który powstał do kompletu do pozostałych dwóch bobków:)

i odziany bobek :)

No a na koniec wszystkie 3 Bobki razem :)

I tak powstał mały komplecik Bobkowy.

Danych technicznych narazie nadal nie będzie bo nie będę dwa razy pisać tego samego więc następnym razem opisze co jak i gdzie.

A póki co spadam ,nie wiem czy przed  

wakacjowaniem jeszcze wpadnę to zależy od czasu :)

Buziaki!!!!!

Żona dzwoni do męża:

- Kochanie, w naszym samochodzie lusterko odpadło.

- Jak to się stało?

- Policjant w protokole napisał, że dachowałam.

09:23, vilemoo2005
Link Komentarze (6) »
środa, 01 lipca 2015
Bobek numer dwa :)

Witajcie moi kochani:)

Skoro był Bobek numer jeden to musi być wiadoma sprawa i Bobek numer dwa:)

I tak własnie dzisiaj pokażę Wam Bobka numer dwa jaki powstał do kompletu z Bobkiem numer jeden :)

 

i oprawiony Bobek:

No z danymi dalej poczekam bo to jeszcze nie pora hihi

 

No to na dzisiaj by było tyle.

Spadam papapapapa

Starsze małżeństwo układa się do snu. Babcia mówi do dziadka:

- Otwórz okno, bo jest bardzo duszno!

- To ty otwórz, ja nie mam sił.

- Proszę cię otwórz!!!

Dziadek zdenerwował się i rzucił drewniakiem wybijając szybę. Babcia zaciągnęła się świeżym powietrzem i zasnęła. Zasnął również dziadek. Rano wstają a tam szyba w regale wybita!

10:34, vilemoo2005
Link Komentarze (2) »
Zakładki:
Blogi robótkowe-często nawiedzane:)
Inne blogi:)
Wszelkie zamieszczone zdjęcia robótkowe i prywatne typu Chaszcze,pomioty są mojego autorstwa.Natomiast cała reszta między innymi nagłówek,tło i inne gadżety pochodzą z przepastnych zasobów wspaniałego internetu:)
NIE UDOSTĘPNIAM SCHEMATÓW
I edycja konkursu na najbardziej twórczo zakręcony blog
Czasopismo Twórcze Inspiracje - dla poszukujących inspiracji
ZrobiszToSam.com - rękodzieło i porady DIY - wyszukiwarka porad DIY
zBLOGowani.pl
Polskie Rękodzieło - katalog blogów
darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
Babcia Vilemoo

Utwórz swoją wizytówkę