RSS
poniedziałek, 31 sierpnia 2009
Poniedziałek akcja wałek:):):)

 

 

Kurcze czy ja zawsze musze mieć problemy z tymi tytułami.Oczywiście już dzisiaj jest po akcji wałek!:):):)

Udało mi sie nawet skończyć mój stateczek i wylądował tam gdzie od początku widziałam dla niego miejsce!!!!!

 

 

hehehe dzieki temu zawiało mi znowu trochę wakacjami!!!!!!!

Co by mój parapecik zmienił troche wyglad zakupiłam zajefajne kuleczki do dekorowania.Najbardziej podobały sie Pomiotowi bo są malutkie a skaczą jak piłeczki pinpongowe.

Kuleczki te wylądowały razem ze świeczkami i mam teraz super świeczniki!!!!!

Jesli mnie jakaś wena dopadnie to może i znajdę inne zastosowanie tych żelowych kulek!!!

A tak wyglądaja moje świeczniki:

 

 

 

Niby takie byle co a cieszy oko jak ta lala:):)

Co by świecznikom smutno nie było wyhaczyłam w sklepie miniaturki kwiatków,które upchałam do moich wypasionych ręcznie zdobionych świeczników i tak się okazale teraz prezentują:

 

 

I mój wypasiony kinkiecik zawisł na nowej ślicznej ścianie i wyglada tak:

 

 

Oczywiście za słoneczniki się nie zbarałam,ale od dzisiaj mam ambitny plan zabrania sie za nie.Zresztą mam nadzieję,że znajdę i troche czasu na hefcenie mniejszych obrazków(ale o tym kiedy i dlaczego bedę miała ten czas napiszę kiedy indziej)

 

A teraz bedzie o Candy,może i ja w końcu wyhaczę jakies śliczności,np takie jakie można wygrać na blogu Basi:

http://brbaratoja.blog.onet.pl/2,ID390079792,RS1,index.html


Albo niespodziankę u Skrzatki:

http://skrzatka.blogspot.com/2009/08/21-dziwne-candy.html


 

Jako,że dzisiaj poniedziałek nie zapomnijmy o uśmiechaczu gębowym:):)


 

Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie żałował. Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h... 220brkm/h...250 km/h..., aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o k... ,ale jatka. Nic to myśli, jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i do jednego konia, do drugiego... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył woźnice. Woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi:
- Panie! Nawet mnie kur*a nie drasnęło!!!

 

ło matko alem sie dzisiaj naprodukowała.Ciekawe czy ktoś dobrnął do końca tych wypocin hihihihi.

No to buziaki w Wasze kochane Pyszczaki:):):):)

 

 

09:13, vilemoo2005
Link Komentarze (5) »
sobota, 29 sierpnia 2009
Wyżywanie się na ścianie:)



 

Wczoraj w chałupie odbyło sie masowe wyżwanie na ścianie!Jak sie jednak póżniej okazało wyżywać można się nie tylko na ścianie bo i inne przedmioty też nadają sie do wyżywania:)

Na pierwszy ogień wpadli dwaj graficiarze w postaci Sztańskiego i Pryszczatej i oto efekt ich wyżywania sie na Bogu ducha winnej ścianie(nota benne było w chałupie chwilę ciszy i spokoju)

 

 

 

Potem sam Szatański postanowił sie artystycznie wyżyć na kaloryferze...też Bogu ducha winnym:

 

 

Hehehe żebym i ja w plecy w wyżywaniu się nie była i ja dorwałam sie do artystycznego wyżywania i co z tego wyszło sami zobaczcie:

 

 

Wiem,wiem miały być słoneczniki ale mnie wena dopadła i jak skończy ten stateczek to dowiecie się jak go skończę hefcić.Oczywiście jak tylko uda mi się chwiluńke wysupłać w ogólnym wyżywaniu sie na ścianach:)

Jednak jak przychodzi ta pora roku najbardziej lubię się wyżywać na tym:

 

 

A na weekend propozycja specjanego wypasionego siodełka do roweru:

 

 

No to miłego następnego!!!!!!Papapaa.

11:37, vilemoo2005
Link Komentarze (5) »
czwartek, 27 sierpnia 2009
Stare śmieci i bankructwo!

 

 

Na początek chciałam wszystkim bardzo podziękować za miłe komentarze!!!!!!!!!!!!!!

Cieszę się,że jest ktoś kto czyta moje wypociny!!!!!!

 

Jak już wczoraj pisałam wybrałam sie na empikowe gazetowe polowanie!!!!!!!!

Po zajechaniu do sławnej w moim miasteczku galeryjki(całkiej małej hihihi) w te pędy rzuciliśmy się razem z Szatańskim i Pryszczatą do Empiku albo Empika jak kto woli!

Po wpadnięciu do niego każdy popędził na dział ,który go interesował , ja na gazetki,Szatański na bajki a Pryszczata na płyty!!!!

O kurza morda jak zobaczyłam co jest na półce to mi szczena opadła.

Na półeczce siedziały sobie aż 3 numerki sławnej gazetki SC!!!!!!!

I tu zaczął sie dylemat,którą zakupić tym bardziej,że wszystkie 3 krzyczały zabierz mnie z tej półki!!!!Musze przyznać,ze ja nigdy nie kupowałam tych gazetek bo jakoś mi nie po drodze było,ale jak widziałam u niektórych blogowiczek te gazetki to aż slinotoku dostawałam.

No nic stwierdziłam,że zagram w marynarza.Padło na jedną......hmmm no ale jak reszte zostawić,no to stwierdziłam,że zagram w wyliczankę.No wypadło znowu na jedną(co za durna wyliczanka jak by na 3 nie mogło paść hihihi) zabrałam gazetkę z półki hmmm ....,ale reszta taka smutna sie zrobiła:( Dobra zamknę oczy i wybiorę jedną i lecę do kasy!!!!!Zamkłam oczy wystawiłam łapę po gazetkę a tu Szatański mnie ciągnie i obwieszcza,że:

"Lać mi śe će"

No to po dylemacie ,szybko do kasy i pędem do klopa!!!

Hihihi pewnie zastanawiacie się co wyszło z tych wyliczanek hehehehehe

A wyszło to:

 

 

 

 

 

I tym sposobem musze ogłosić bankructwo i zasilić od nowa moja świnkę!!!

 

 

A teraz parę słów o starych śmieciach.

Niestety pora wrócić na nie i cała resztę odłożyć do lamusa!!!!!!

Jak pamiętacie dziubałam sobie słoneczniki i teraz przyszła pora całkiem poważnie wziąźć sie za nie bo czasu mam mało i Słonaje mają być gotowe w pierwszym tygodniu października a póki co jestem w lesie z robotą:

 

i jeszcze zblizonko:

Mam nadzieję,że mi duchowo pomożecie w poceniu tych słonaji i uda mi sie je skończyć na czas.

To co Pomożecie???????

 

A i ja pechowa zazwyczaj "babunia" zapisałam sie na sliczne Candy które można wygrac u Grażki:

http://grazka23.blox.pl/2009/08/Podwojne-candy.html


ło matko kochana alem sie rozpisała dzisiaj.No to lecę cos porobić.

Paaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!

 

I mały taki tyci humorek zostawiam:

Masochista (błagalnie): - Bij mnie, bij mnie!!!
Sadysta (z satysfakcją): - A nie będę...

10:49, vilemoo2005
Link Komentarze (12) »
środa, 26 sierpnia 2009
Robótkowo-zakupowo.

Heloł dziopy i dziopinki:):):)

 

Jak już pewnie wiecie a jak nie wiecie to sie dowiecie dziubałam na wakacjowaniu czajniczki,niestety z racji braku czasu,chęci,ochoty,lodów,zapiekanek i hod-dogów , moje czajniki zmarły śmiercią naturalną i tylko tyle ledwo zrobiłam........normalnie aż wstyd i chyba schowam sie do mysiej dziury ,no pod warunkiem,że taką olbrzymią gdzieś znajdę....

 

 

 

Wiem,wiem należy mi sie lanie na kolanie,bo miałam zamiar zrobić co najmniej połowę tego obrazka a tu proszę nawet jeden nie skończony!!!!

 

Za to poszalałam i w "mamotach" nadmorskich wyhaczyłam śliczne zestawiki do haftu za niebagatelną sumę aż

całego 1 złotego!!!!!!

 

 

Zaraz jak tylko przyjechałam do chałupy popędziłam niczym strus pedziwiatr do Empiku w poszukiwaniu nowych gazetek i wczoraj udało mi się takie dostać!!!

 

Ale to nie koniec łowów bo jak tylko Sztański odzieje swe boskie małe ciało to spadywujemy do innego empiku po inne gazetki.

No to miłego dnia wszystkim.

 

A i zapisałam się na śliczne prezenciki u Sabinki

http://sabinkat1.blox.pl/html

 

P.s

Zostawiam Wam mini dowcipik:):):)

Na ławce w parku siedzą dwaj emeryci:
- Popatrz, jak ta dzisiejsza młodzież ma ciężko w tym kryzysie... Jednego papierosa na pięciu muszą palić...
- No, ale dzielne chłopaki. Mimo wszystko się śmieją...

09:24, vilemoo2005
Link Komentarze (4) »
wtorek, 25 sierpnia 2009
Chaszcze i zakupy:)

Cze!

 

Po ponad dwóch tygodniach wypasionych wojaży po jeszcze bardziej wypasionych kurortach moje chaszcze brzydko mówiąc (można jeszcze brzydziej hihih) szlag trafił i mój busz na dzień dzisiejszy wyglada tak:

 

 

 

Czekam teraz z niecierpliwością na nowy sezon chaszczowy a wtedy znowu poszaleje na moim malutkim balkoniku!!!

 

Wiadomo nie od dziś,że wracając z wakacji zawsze mamy jakies pamiątki i zakupy!!!!

I ja oczywiście też wyhaczyłam parę zakupków.

(hihihi cud,że samochód dojechał i nie harował zderzakiem o asfalt...)Image Hosted by ImageShack.us

 

Jako,że ja uwielbiam kawkę zakupiłam sobie specjalistyczne kawowe filiżanki:

 

 

mniam kawka jest teraz przepyszna.

 

Wyhaczyłam sobie również nowy abazur na kinkiet bo tamten stary był już stary:

 

 

A teraz wyglada jak funkiel nówka nie śmigana!!!!

 

A na koniec zakupiłam sobie wypasioną plakietkę na mój piekny różowy plecaczek!!!!

 

 

A jutro będzie o robótce!!!!!!!!!!!

 

Paaaaaaaaaaaaaa  buziaki na 102!!!!

 

12:47, vilemoo2005
Link Komentarze (9) »
 
1 , 2 , 3
Zakładki:
Blogi robótkowe-często nawiedzane:)
Inne blogi:)
Wszelkie zamieszczone zdjęcia robótkowe i prywatne typu Chaszcze,pomioty są mojego autorstwa.Natomiast cała reszta między innymi nagłówek,tło i inne gadżety pochodzą z przepastnych zasobów wspaniałego internetu:)
NIE UDOSTĘPNIAM SCHEMATÓW
I edycja konkursu na najbardziej twórczo zakręcony blog
Czasopismo Twórcze Inspiracje - dla poszukujących inspiracji
ZrobiszToSam.com - rękodzieło i porady DIY - wyszukiwarka porad DIY
zBLOGowani.pl
Polskie Rękodzieło - katalog blogów
darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
Babcia Vilemoo

Utwórz swoją wizytówkę