RSS
wtorek, 31 sierpnia 2010
Zakładusia nr.21

 

Idąc za ciosem skoro pogoda jest każdy widzi ,leje,wieje i jest paskudnie....

No to idąc za tym ciosem żeby tą wczorajszą 20 rozmienić dzisiaj dla odmiany zakładusia nr:

Hehehe nawet tło cyferek pasi mi dzisiaj do tła mojej dzisiejszej zakładusi:):):)

Na początek słów kilka na jej temat.Powstała z impulsu oraz z próby stawiania pierwszych kroków na kanwie dla samobójców przynajmniej ja ją tak nazywam:)

Wybór nici jaki na nią padł był impulsem bo tak nie bardzo człowiek wie co mozna wypocić na czarnej kanwie.

Niestety fotki absolutnie nie oddają rzeczywistego koloru owej fluorescencyjnej zakładki.

Oto ona.Zaznaczam,że cudo to to absolutnie nie jest:)

i zbliżonko:)

oraz zadek:)

Niestety na zdjęciu nie widać owych odbijających od czarnej kanwy świecących nici a szkoda bo własnie w tym cały urok.Jest to moja pierwsza praca na czarnej kanwie a czy ostatnia to się jeszcze zobaczy........zresztą tego też najstarsi górale nie wiedzą:)Ciekawe co oni wiedzą????hehehehe

A dla poprawienia dzisiejszego humoru z racji pogody zostawiam Wam dowcipa przy którym oplułam ze smiechu monitor hihihi:

Międzynarodowe zawody w przeklinaniu. Trzech finalistów: Amerykanin, Rosjanin, Polak.

Finalistów usadzono w szczelnie zamkniętych kabinach, żeby nie

mogli się podsłuchiwać i podpatrywać.

Komisja dała znak. Pierwszy wystartował Amerykanin:

- Fak, mada faka, fak jo self ... itp., itd... I tak przez około 5 minut.

Drugi Rosjanin:

- Job twoju mać, bladź, ch*j wam w żopu... itp. itd..

Po dziesięciu minutach ostrych słów przyszła kolej na Polaka.

Lekki rumor w kabince i leci wiązanka:

- O żesz ty w mordę p*****lona mać, w dupę r***ana kozia dupo, p****ole cię i twoja matkę też... itp. itd.

Polak nadaje tak ok. godziny. Nagle wystawia głowę z kabinki i mówi:

- Dobra, mogę zaczynać.

Komisja na to:

- Zaczynać!? A co to było przez ostatnią godzinę?!

- To? Nic. Sznurówka mi się rozwiązała, ciasno w tej kabinie jak ch*j i nie mogłem k*rwy zawiązać...

Mam nadzieję,że humor lepszy więc spadam.....

10:27, vilemoo2005
Link Komentarze (20) »
poniedziałek, 30 sierpnia 2010
Zakładusia nr.20

 

No witajcie moi mili.

Chyba jesień idzie albo cuś bo poranki już sa chłodne a i deszcze paskudny ciupie.I w kościach mnie coś łupie,w stawach chrupie......

Dzisiaj przyszła pora 1 zamienić na 2 bo jak widac pukła nam zakładusia nr:

Tym razem zostałam poproszona o zrobienie zakładusi dla chłopca i koniecznie miały być autka:):):)

No to bez zbędnego gadania sami zobaczcie co wyszło z połaczenia zakładusi z autkiem:)

I zadek tym razem z napisem Francuskim:)

No wyszła zakładusia z autkami:)

Z danych technicznych jak widać kanwa dla ślepców plus niteczki DMC.

Mam nadzieję,że swojemu małemu włascicielowi się spodoba:)

Zostawiam gębośmiacza i idę coś pożytecznego porobić:)

W aptece stoi nieśmiały chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta:

- Co, pierwsza randka?

- Gorzej - odpowiada chłopak - pierwsza gościna u mojej dziewczyny.

- Rozumiem - mówi aptekarz - masz tu prezerwatywę.

Chłopak się rozochocił.

- Panie, daj pan dwie, jej mama podobno też fajna dupa!

Chłopak trafia do domu swojej dziewczyny. Zostaje przedstawiony rodzinie.

Siadają przy stole i następuje poczęstunek. Po godzinie dziewczyna nie wytrzymuje, przeprasza i prosi gościa ze sobą:

- Gdybym ja wiedziała, że ty taki niewychowany... Cały wieczór nic nie powiedziałeś tylko patrzyłeś w podłogę. Nigdy więcej cię nie zaproszę!

- A gdybym ja wiedział, że twój ojciec jest aptekarzem, nigdy bym do was nie przyszedł.

 

A na koniec zagadka:

Zgadnij kim jestem :):):):):)

(fotka zapozyczona z netu)


07:41, vilemoo2005
Link Komentarze (14) »
piątek, 27 sierpnia 2010
Kryptonim Nelson 5:)

 

Dzisiaj będzie słów kilka o morderczym kotku:):)Tak,tak o morderczym to mało nawet powiedziane.Ten kotek nie dośc że mi dosłownie "jaja"wybrał to praktycznie do grobu wpędził.Nie dość że najdłużej dziada  dłubałam bo wiecznie był odkładany na bok to bakstikontury i francowate knoty mało mnie do grobu nie wpędziły!

Serio jeszcze nigdy tyle czasu nie namordowałam się nad małym obrazeczkiem.

Najważniejsze że mimo iż już jedną noga stałam przez niego nad grobem udało mi się dziada skończyć i dzisiaj wam mogę go przedstawić:)

No i to własnie ta mordercza bestia:)

Liczę na to,że następne kotki pójdą mi szybciej niż ten a dużo mi nie zostało:):):):):) i już za niedługo bedę mogła pokazać całość:):):):)

A skoro deszcz pada to i warto trochę uśmiechu zostawić:):)

Wspomnienie z wakacji:)

I gębosmiacz:)

Rzecz dzieje się w czasach, gdy masowo przywożono do Polski powypadkowy złom z Niemiec. Gość przywiózł coś takiego na lawecie do mechanika - masa pogiętej blachy.

- O w mordę - mówi mechanik - nieźle trzaśnięty. Będzie za dwa tygodnie.

Po tygodniu telefon. Dzwoni mechanik:

- Panie, jest problem. Co to za marka?

- A czemu Pan pyta?

- No bo jak bym tego nie klepał, wychodzi przystanek autobusowy...

 

Buziaki w pysiaki!!!!!

09:44, vilemoo2005
Link Komentarze (13) »
środa, 25 sierpnia 2010
Zakładusia nr.19

 

Na początku chciała bym wam wszystkim podziękować za tak wspaniałe komentarze pod adresem Adwentu:):):)

Musicie uwierzyć na słowo,że na żywo wygląda jeszcze lepiej niż na fotkach:)

A dzisiaj szara codziennośc czyli zakładusia już z numerkiem:

Teraz jak zwykle parę słów o zakładusi:)

Wykonana została ona na prywatną wymiankę z Dziopką Shirają i jak sami zobaczycie to typowy czarny worek jest:):):)

Wykonana na kanwie dla ślepych co to dziurki widać czarną Ariadną:)

Nie będe się zbytnio rozpisywam dodam tylko iz to najbardziej oczytana zakładka jest ponieważ w mojej prywatnej prasowalni była pod hasłem "Pociąg płciowy" hihihihi

A oto ona:

I zadek:

A do zakładki dostał się dziopie bonusik w postaci poduszeczki do kompletu.

Poduszka nie należy do oczytanch ale jest całkiem urocza:)

Mam nadzieję,że obdarowanej sie komplecik spodobał.

Na koniec "ryjośmiacz" zostawiam:)

Dzieci:

- Jestem wisienka!

- Jestem jabłuszko!

- Jestem pomidorek!

- Jestem debil!

Reżyser:

- Chłopczyku! Ile razy mam powtarzać? Jesteś BAKŁAŻANEK!

Dzieci:

- Jestem wisienka!

- Jestem jabłuszko!

- Jestem bakłażanek!

Reżyser:

- Chłopczyku! Jesteś debil! Pomidorek pierwszy idzie!

No to miłej środy!

09:45, vilemoo2005
Link Komentarze (15) »
poniedziałek, 23 sierpnia 2010
Wypasiony Adwent-FINAŁ.

 

Jak widać po tytule dzisiejszego wpisu nadeszła wiekopomna chwila dla Wypasionego Adwentu.

Co prawda do adwentu jeszcze trochę zostało ale se dziopina której własnością owy Adwent jest pizgnie na ścianę i będzie się od dzisiaj zachwycać(mam nadzieję) a więc i adwent jej się przeciągnie:)Uzupełni se kieszonki pewnie jakimiś smakołykami i odliczać dni do zjedzenia będzie:):):)

No cóż mogę rzec na zakończenie.Sam haft był w poceniu całkiem przyjemny.Samo pocenie kieszonek nawet tyż,schody tyż były przy przyszywaniu ,obracaniu i sklecaniu do kupy!

Nie mniej jest to mój pierwszy kalendarz adwentowy czy ostatni.........tego nawet najstarsi górale nie wiedzą....

No to szkoda gadania dzisiaj finałowy odcinek:)

Fot kilka bo nie mogłam się zdecydować które dać których nie dać.

Tadam oto on:

No mam nadzieję,że nikt nie usnął przy tej ilości fot.

Oczywiście nie była bym sobą gdybym tego nie napisała.Cudo to to nie jest i nie do końca jestem zadowolona z efektu ale obiecuję solennie że jaki Ci górale najstarsi sie dowiedzą kiedy będzie (jak będzie) następny kalendarz to sie poprawię i wszystkie niedociągnięcia pójdą z góralami w las.

A i skleroza.Mianowicie z tego miejsca czyli kuchni chciała bym serdecznie podziękować dziopie Mamuśce za bardzo sympatyczne spotkanko!

Dziopa wpadaj częsciej:):):):)

Na koniec ryjośmiacz i spadam.....

Idą Polak, Rusek i Niemiec przez las i nagle zatrzymał ich diabeł:

- Jeśli powiecie coś i przez 20 minut będzie słychać echo to was puszcze.

Pierwszy był Niemiec:

- Heil Hitler! - Głos rozchodził się przez 5 minut.

Następny był Rusek:

- Zdrastwujcie! - Głos rozchodził się 10 minut.

Ostatni był Polak:

- Wódkę dają! "Gdzie!?" rozchodziło się 2 godziny.

 

10:34, vilemoo2005
Link Komentarze (35) »
 
1 , 2 , 3
Zakładki:
Blogi robótkowe-często nawiedzane:)
Inne blogi:)
Wszelkie zamieszczone zdjęcia robótkowe i prywatne typu Chaszcze,pomioty są mojego autorstwa.Natomiast cała reszta między innymi nagłówek,tło i inne gadżety pochodzą z przepastnych zasobów wspaniałego internetu:)
NIE UDOSTĘPNIAM SCHEMATÓW
I edycja konkursu na najbardziej twórczo zakręcony blog
Czasopismo Twórcze Inspiracje - dla poszukujących inspiracji
ZrobiszToSam.com - rękodzieło i porady DIY - wyszukiwarka porad DIY
zBLOGowani.pl
Polskie Rękodzieło - katalog blogów
darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
Babcia Vilemoo

Utwórz swoją wizytówkę